01/09/2026
Sezon 2026 💜
To był, jak często mówiłam, słodko - gorzki sezon. Straty po zimie dobijają 50%, a skutki będziemy odczuwać pewnie przez kilka lat, również w ilości produktów.
Sezon zupełnie inny niż poprzednie: spokojniejszy, z mniejszą ilością zajęć. Za każdym razem, gdy z pękającym sercem odmawiałam uczestnictwa w warsztatach wiankowych, wy dodawaliście otuchy zapisując się na przyszły rok - po raz pierwszy w historii Pannamaj 💜
Dlatego z dużą dozą wdzięczności, pokory i nadziei zostawiam tutaj wspomnienia z sezonu 2026 💪🏻💜
💜 po raz pierwszy odważyłam się poprowadzić warsztaty z dziećmi z przedszkoli i szkół podstawowych - kto mnie zna ten wie, że się przed tym zawsze wzbraniałam 😂
💜 po raz kolejny zorganizowaliśmy Lawendowy koncert dla wcześniaków
💜4 wspaniałe grupy wiankowe - to o połowę mniej niż zwykle
💜nowe miejsce sklepiku lawendowego - bliżej plantacji, całoroczny!
💜śniadanie z Pomorskie Prestige
💜Koncert mis tybetańskich i handpana
💜siostrzany event cytrynowo - lawendowy w szklarni
💜kupowałam dużo cukru, a i tak zabrakło 😂
💜lawendowe wianuszki w tym roku miały wyjątkowe znaczenie
💜 wystawialiśmy się na każdym Targu Lokalnych Specjałów, co czasem graniczyło z klonowaniem się 😂
💜byliśmy na Lawendowym Jarmarku w Czluchowie - był taki ogień, że nie mam ani jednego zdjęcia
💜przyjechali do nas Chojniccy kolarze
💜wystawialiśmy się w Winnicy Gwda Mała
💜Nagrywałam dla Was więcej niż zwykle, a to za każdym razem jest walka z wyjściem ze strefy komfortu 🙏🏻
💜w tym roku było bardzo dużo spontanicznych odwiedzin na plantacji
💜i co najważniejsze- zakończyliśmy budowę, która otwiera nam dużą furtkę na rozwój, ale kosztem ogromnej ilości stresu i lekcji
Dziękuję za każde zakupy, odwiedziny, dobre słowo - to dzięki Wam jesteśmy tu, gdzie jesteśmy 💜
Buziaki,
Pannamaj 💜