08/02/2024
Witajcie Kochane 🤗
Przepraszam, że tak długo byłam niedostępna - u nas totalna karuzela 🫣 Wiem, że wiele z Was martwi się i zastanawia - gdzie się podziałam?! Żyję 😉 ufff 😉 uspokajam 🫶🏼
Przez ponad miesiąc naszej nieobecności dostałam wiele wiadomości od Was - co się dzieje? Czy wszystko w porządku?
To bardzo piękne z Waszej strony i ogromnie Wam dziękuję za Waszą troskę ❤️🔥 wzruszyłyście mnie swoją opiekuńczością 🌹 dziękuję 💞 i jak tu Was nie kochać ??? 🤷♀️🥰
Wyjaśniam nasze zniknięcie …
Tuż po Nowym Roku a właściwie w Nowy Rok dopadła mnie choroba, zapalenie krtani🤷♀️ czy tego chciałam, czy też nie - zamilkłam na tydzień 🤫 najbliżsi mieli ten komfort, że za dużo nie mogłam powiedzieć 😉 odpoczywali od mojego gęgania 🙃 oj dużo mnie kosztowało, żeby ktoś stojąc z boku mógł mnie usłyszeć, zatem live totalnie nie wchodził w rachubę. W trakcie trwania choroby wyjechaliśmy na kilkudniowe rekolekcje, były zaplanowane kilka miesięcy wcześniej - więc nie mogłam i nie chciałam zrezygnować, odliczałam dni do ich rozpoczęcia i tak naprawdę, tam pomału zaczęłam dochodzić do siebie. To był piękny czas 🙏🏻 dziś już mogę powiedzieć, że owocny 🕊️❤️🔥 Chwała Panu 💞
Po naszym powrocie, rozchorowały się dzieci 😒 taśmowo - najpierw jedno, później drugie i jak już było prawie super - dołączyła choroba zakaźna 🤦♀️ oj trudny był to czas, chorobowo minął nam również pierwszy tydzień ferii. I jakby wszystkiego było mało, przyszedł kolejny problem 🤦♀️ skradziono nam konto na Fb oraz adres e-mail. W wielkim skrócie: próbowano nas zastraszać i wyłudzić pieniądze. Psychicznie mocno mnie to obciążyło, dodatkowo z mojego konta na Fb hakerzy wysyłali informację do naszych przyjaciół i znajomych prosząc o wpłaty rzekomo w moim imieniu 🤦♀️ to okrutne. Na szczęście, wszyscy byli czujni - opatrzność Boża 🙏🏻 odzyskiwanie konta i innych danych zajęło mi kilka dni. I przechodzę do sedna sprawy - rezygnuję z prowadzenia live 🙆♀️🤦♀️🫣 doszłam do wniosku, że zbyt dużo mnie, nas to kosztuje 😞 relacje z mężem, dziećmi i samą sobą. Skradziono mi radość, pokój serca a w jego miejsce wkradł się lęk, strach 😓 to takie bardzo niepewne. Przepraszam 😥
Bycie mamą, tak naprawdę małych jeszcze dzieci i prowadzenie działalności gospodarczej to ogromne wyzwanie! Doba wydaje się być za krótka, ponieważ biznes nigdy nie śpi. To nie znaczy, że nie chcę pracować, chcę oczywiście - tylko w normowanym wymiarze. Dziś to mój cel! Jestem żoną, mamą - chcę się spełniać zawodowo, ale nie mogę zapominać jakie jest również moje powołanie 🥹👨👩👧👦
Chciałabym Wam ogromnie podziękować za zaufanie jakim mnie obdarzyłyście Drogie Panie 🥰🤗🌹za to, że byłyście z nami 🫶🏼 że nas wspierałyście swoją obecnością i ciepłym słowem. Często otrzymywałam od Was budujące wiadomości, wielokrotnie doprowadzałyście mnie do ogromnego wzruszenia i łez 🥹 dziękuję za każdą z Was, za Waszą dobroć i serdeczność. Ups 🙃 rozklejam się 🥹 na zawsze pozostaniecie w moim sercu 💘 każda z Was była i jest wyjątkowa, wiele się od Was nauczyłam 💖 dziękuję 😘 z większością z Was nigdy się nie spotkałam, ale stałyście mi się bliskie, niektóre Panie bardzo bliskie 😊🥰 taka przyjaźń online 😍 wierzę, że uda nam się kiedyś spotkać 😉 w podziękowaniu za całokształt chciałbym Was „czymś” obdarować… jedyne co dziś mogę zrobić to obiecać modlitwę 🙏🏻 osobiście nie mogę do Was przyjść, ale może przyjść ktoś w moim imieniu, ktoś kto istnieje poza przestrzenią i czasem - obdarować was 🌹 wdzięczności 🥹🥰😘🕊️ Kocham Was
Marta
Ps. Wczoraj wieczorem synek położył się spać z płaczem i bólem ucha 🤦♀️ dziś wstał z gorączką i ból nie mija 🤷♀️ przed nami kolejne wyzwanie.
Wiosno 🔆🌸☘️ gdzie jesteś?!!!?