23/02/2026
Warsztaty makramowe w Oleśnicy.
Zapraszam serdecznie
Dziś trochę backstage'u, czyli to co "za kulisami".
Przychodzicie na warsztaty i pierwsze pytania są zwykle o sprawy techniczne: na czym zawiesić tą makrame jak się ją plecie, jak umocować, a co z tymi ciągnącymi się sznurkami, itd.
U mnie wygląda to tak: do zawieszenia swojej pracy podczas plecenia używam takiego przenośnego wieszaka na ubrania. Ale zaczynałam od kija do miotły, który opierałam na 2 krzesłach lub na dwóch sznurkach podwieszałam do karnisza. Wieszak w internecie kosztuje ok 30 zł i daje się rozłożyć na części, dzięki czemu można go schować do szafy. Można go ustawić na różnych wysokosciach, co pozwala na wygodna pracę. Najlepiej go ustawić tak byśmy dobrze widzieli pleciony fragment, ale by nie unosić rąk do góry zbyt mocno. Nasz zaplatany fragment powinien być mniej więcej na poziomie klatki piersiowej. Ale dokładnie musicie wypracować to sami.
Na górnej poprzeczce zawieszam haczyki (takie ikeowskie). I na nich mogę zawiesić swój patyk czy koło. Jeśli kij jest cienki i spada przy każdym ruchu, to dodatkowo przymocowuje go do haczyków małymi gumkami do włosów.
Takich gumek używam także do "skrócenia" bardzo długich sznurków, tak by się nie plątały i nie ciągnęły przy każdym moim ruchy.
Przygotowane? Można zacząć pleść. Oczywiście ważne są jeszcze narzędzia, ale o tym innym razem.
A jeśli chcesz poznać inne "sztuczki" rękodzielnika, to zapraszam na moje warsztaty. Przyjdź także, jeśli nie chcesz tego wszystkiego kupować, nie masz na to miejsca i stworzy Ci to tylko bałagan... Zapraszam. Wszystkie akcesoria znajdziesz na warsztacie, a ja potem to posprzątam. 😉
Najbliższa okazja już 14 marca. Szczegóły w wydarzeniu https://fb.me/e/6gINOy07x