19/08/2023
Sprawdźcie szybko recenzję ♥️
❤️Przedpremierowa recenzja
patronacka ❤️
Współpraca reklamowa z
stronaautorska
"Staliśmy tak kilka sekund, a może kilka minut lub godzin. Nie miałam pojęcia. Czas się dla mnie zatrzymał, gdy patrzyłam w te chłodne, przerażające oczy."
Dwie przeciwne dusze stają na swojej drodze. Nieśmiała dziewczyna i arogancki chłopak, który będzie łamał jej bariery. Przypadek, a raczej nieuwaga, sprawią, że on stanie się jej koszmarem, który z czasem przerodzi się w fascynację... Czy może połączyć ich coś więcej?
"Przeciwieństwa się przyciągają" to historia, która pokazuje, że czasami z pozoru niewłaściwa osoba, może stać się naszym wybawcą, który pomoże nam w walce z naszymi demonami.
Bohaterowie tej książki na samym początku toczyli między sobą wojnę nienawiści, ale Larissa, w głębi duszy bała się Alana. Bała się tego, że ją skrzywdzi. Jednak układ, jaki ze sobą zawarli, sprawił, że coraz bardziej się do siebie zbliżali, a on pomagał jej stoczyć nierówną walkę z demonami przeszłości. To on pokazał jej, że często strach hamuje nas przed tym, czego podświadomie pragniemy. Jednak momentami zachowywał się wobec niej strasznie i łamał jej tym serce, a ona... Ona tak naprawdę musiała zapomnieć o tym, co wydarzyło się wcześniej, aby móc na nowo zacząć żyć. Bez leku. Bez strachu. Bez przeszłości. Bo liczyła się tylko teraźniejszość.
Będziecie też świadkami tego, jak ludzie potrafią nas zranić. Robią to świadomie i z pełną premedytacją, nie wiedząc, że za tą osobą, kryją się uczucia i tym samym pogłębiają się ich lęki. Dlatego, zanim coś powiemy, zastanówmy się, bo człowiek to nie przedmiot. To osoba, mająca uczucia, które łatwo możemy złamać.
Jest to debiut, który przyniesie ze sobą wiele niespodziewanych momentów. Nie zabraknie sytuacji, które wywołają waszą złość, smutek, żal, bezradność oraz tlącą się nadzieję, że jeszcze może być dobrze. Autorka zadbała również o kilka naprawdę pikantnych scen, które pobudzą wyobraźnię i pozwolą Larissie na zmierzenie się ze swoim lękiem. Alan pokaże nam swoje różne strony, które nie są widoczne dla wszystkich. Tylko nieliczni mogą poznać, jego lepszą stronę. Będziecie świadkami tego, że uczucie zaczyna się od nienawiści, a kończy się na... No właśnie ja czym? Na złamanym sercu? Tego wam nie zdradzę, ale odpowiedź znajdziecie w książce.
Bardzo podobała mi się również ta otoczka tajemnicy. Byłam ciekawa, co takiego się wydarzyło, że dziewczyna bała się czegoś tak naturalnego, jak dotyk. Autorka wyjawiając nam prawdę, zrzuciła na nas bombę, bo przyznam szczerze, że osobiście myślałam, że wydarzyło się coś innego, a okazało się, że się myliłam.
Lekki styl pisania, intrygujące rozmowy pomiędzy bohaterami, fala emocji oraz tajemniczości sprawią, że będziecie płynęli przez tę historię. Autorka zadbała naprawdę o wszystko, aby czytelnik nie nudził się podczas czytania. Jeszcze jedną rzecz, na którą muszę zwrócić uwagę, jest wątek rodziny, jaki został nam tutaj ukazany. Według mnie Larissa została pozostawiona sama sobie, aby rodzice mogli rozwijać swoją karierę. Nie miała od nich wsparcia, które powinno zostać jej zapewnione. Jestem ciekawa, jak wy odbierzecie, taki model rodziny.
Dziękuję za możliwość zostania patronką twojego debiutu. Jestem dumna, że właśnie ta książka ma moje logo. Nauczyła mnie ona, że czasami nie warto uciekać przed tym, czego się boimy. Trzeba stanąć oko w oko ze swoim lekiem i pokazać mu, że jesteśmy silniejsi i nasza siła jest w stanie go pokonać. Nie warto chować głowy w piasek, bo możemy stracić najlepsze wspomnienia swojego życia.
Jestem ciekawa innych książek autorki i czekam na nie z niecierpliwością.