25/09/2026
Dawno nas tutaj nie było… ale spokojnie, nie wygrzewamy się na słonecznej plaży.
Chociaż nie ukrywamy – byłoby miło.
Tymczasem u nas trwa mała manufakturowa gorączka. Szyjemy, prujemy, wypychamy, wyszywamy, znowu prujemy, bo jednak coś nam się nie podoba… i znowu szyjemy.
Wszystko dlatego, że przygotowujemy się do targów w październiku i grudniu. Chcemy zabrać ze sobą tyle różności, żeby było na czym zawiesić oko.
A to jeszcze nie wszystko! W połowie października ruszy nasz sklep internetowy. Pojawią się w nim małe ozdoby, nasze szyte różności, ale też większe dekoracje do domu, nad którymi właśnie pracujemy.
Tak więc cisza tutaj zdecydowanie nie oznacza bezczynności.
Wręcz przeciwnie – maszyny mają nadgodziny.
dekoracjehandmade polskierekodzielo pracowniahandmade