27/09/2026
Właśnie mija 10 lat, odkąd pierwszy raz przekroczyłam próg kwiaciarni i zaczęła się moja przygoda z florystyką.
Miałam wtedy mnóstwo marzeń i planów, trochę odwagi i ogromną chęć, żeby nauczyć się czegoś nowego. W międzyczasie próbowałam pogodzić pracę ze studiami, ale po dwóch latach podjęłam decyzję, że chcę pójść w stronę, która naprawdę mnie ciągnie. Poszłam do szkoły na technika florystę i przez kolejny rok chłonęłam wiedzę, która miała stać się podstawą mojej dalszej drogi.
A później? Kolejne lata pracy, doświadczenia, setki kwiatów, mnóstwo realizacji, wzloty i momenty zwątpienia… oraz kolejne kursy i szkolenia, bo chyba nigdy nie przestanę być głodna wiedzy. 🌸
Dzisiaj, po 10 latach, wiem jedno to była jedna z najlepszych decyzji, jakie mogłam podjąć. Nie wiele osób wie, że to było moje marzenie od dziecka właśnie praca z kwiatami.
I chyba najbardziej wzrusza mnie to, że po tych 10 latach mogę powiedzieć:
robię to, co naprawdę kocham. 🤍
A przede mną kolejny etap coraz więcej własnych realizacji, ślubów, dekoracji i marzeń, które powoli zamieniam w rzeczywistość.
10 lat minęło… a ja mam wrażenie, że dopiero się rozkręcam.
Dziękuję każdej osobie, która przez te 10 lat pojawiła się na mojej florystycznej drodze. 🤍🫶