13/05/2022
Kochani, dzisiaj nie będzie o tkaninach czy naszych cudownościach, dzisiaj będzie o Ale! Poszyte i o tym czym ten projekt jest dla mnie, jak to wszystko się zaczęło i jak wyglądają kulisy jego tworzenia.
Pomysł na tworzenie eko akcesoriów pojawił się w mojej głowie już dawno temu, był jak impuls, pojawił się nagle, jego forma jednak klarowała się kilka kolejnych lat, gdzieś przy okazji rozmów ze znajomymi, obserwacji tego co "się nosi", tego co lubią inni. Wszystko to było długo w mojej głowie, aż w końcu wykiełkowało. Dużym impulsem było pozyskanie przez moją siostrę przeróżnych tkanin. Zadzwoniła do mnie i powiedziała że ma dla mnie coś ciekawego. Kiedy zobaczyłam stos tkanin, które były jak nowe postanowiłam wprowadzić całą wizję w życie.
Kupiłam maszynę, zaczęłam uczyć się szyć. Wymyślanie nazwy, logo, pierwsze posty, raczkowanie. I tak już od roku działam. Jednak, jak pewnie nie jeden rękodzielnik i osoba tworząca własną markę handmade wie, że początki to łączenie pracy na etat i swojej twórczej działalności. Wymaga to mega nakładu pracy, motywacji, zapału i samodyscypliny. Pierwsze sukcesy, sprzedane sztuki, targi dają kopa, ale jednocześnie uświadamiają ile jeszcze jest do zrobienia, udoskonalenia.
Czasem przychodzą kryzysy, słabość czy zniechęcenie. Ja teraz właśnie jestem w takim momencie. Takie jakby rozdroże, kiedy przystanęłam i zastanawiam się jaki tor obrać.
Leżalam dzisiaj na trawie i rozmyślałam o tym jak chciałabym żeby projekt Ale! Poszyte się rozwijał, w którą stronę poszedł, jak go poprowadzić. Doszłam do wniosku, że napewno potrzebuje czasu, chwili bezruchu.
Dlatego będzie nas mniej w najbliższym czasie w social mediach, bo stoimy i się rozglądamy. Jest pauza. Jednak pauza to nie znaczy finisz, pauza to przestój, krok w tył, nabranie perspektywy.
Jednak jedno wiem napewno! Będziemy działać, będziemy się rozwijać i zachęcać do idei less waste. Obecnie stoimy przez chwilę za kulisami i obserwujemy to co na scenie, żeby w końcu tam wyjść i powalić Was na kolana.
Jeżeli ktokolwiek dobrnął do końca to idziemy dalej! :)