Piszę.

Piszę. What you wish is what you are

23/09/2023

Dziś ta strona się odezwała do mnie - "Przypomnij sobie że marzysz" - mówi.

Pamiętaj, jedno słowo jeden gest i płyniesz, już to masz.

A wszyscy Twoi przodkowie płyną przed Tobą i zsyłają dary jesteś prowadzona.

Baw się, jedz, proś, kochaj .

To Ty.

07/08/2023

6.08.2023

"To był wieczór, kiedy Wietrzydła zmieniły się w Hipogryfy".

16/07/2023

Przestrzeń Wolno-mi.

Najpiękniejsze nazewnictwo

Mówić

Mówić można w głos

Mówić można okiem.

Można napisać słowo i słowem stworzyć Nową Rzeczywistość.

Szkicować delikatnie duszy kształt i moc, i wszystkie zakamarki.

Można pomalować i odważnie kroczyć pędzlem po płótnie.
Można tarzać się i z mostków przechodzić w fikołki, a później całym pędem zbiegać ze wzgórza.

Można pozwolić komórkom się odrodzić w Prawdzie.

Można zakrzyknąć, i skacząc na łóżku śmiać się w głos. Wybuchnąć z radości i nie wiedzieć skąd ona pochodzi, na pewno jednak zapowiada piękne zmiany i chce, by przestrzeń nią wybrzmiała.

Najważniejszy punkt to punkt końca ołówka, grafit.

Tam nie ma jeszcze powiedziane, co się wydarzy.

Będzie muzyka z akcentem na trzecią od końca sylabę.

Będzie mruczenie i swoboda, pełna wolności niezależność.

Będą kolory i sunięcie, płynięcie, przepływ pełen i gładkość myśli, po porannym niebie wybierających ścieżkę dodającą skrzydeł, bez zobowiązań.

Pióra miękkie i dużo bieli. Fiolet i zapach bzu

A i tak najlepsze, zawsze i wszędzie, jest tylko wieczne teraz.
Wszystko jest.
A jak nie widzisz, to pamiętaj.

09/07/2023

Dzień dobry !

Tu piszę. Historie i marzenia.
Wszystko o Prawdzie.

09/07/2023

Gorąco wygoniło mnie z sypialni, temperatura stała się mocno podkręcona.

Tak naprawdę opuściłam tylko tę krainę, a przyduszenie pozwalało mi rozpłynąć się we względnym bezruchu, wciąż w łóżku, w pomysłach o tym, co tam się wydarzyło - w tych snach,
a co wydarzyć się mogło.

Szliśmy rzeką, to na pewno. Na pewno upominałam też panią w kawiarni, która wykręcała oczy do góry na moje zamówienia (kawy z mlekiem roślinnym), że nie chcę, żeby tak robiła, że chcę po prostu zamówić to, co chcę.

Pojawiały się też znajome twarze i wspomnienia powtarzalności, bycia w miejscach, i wspomnienia braku zmian.
Okrutne uczucie marazmu odkryte w odmętach podświadomości, chyba po lawinie płaczu wieczornego na ławce w parku wśród drzew zostało dopiero odkryte, a siedziało jeszcze od Lanyu chyba we mnie!

Zza komody wychynęła zielona piłka a obok leżał miękki słoń. Bardzo lubiłam te sny z aniołami, totalny reset, zapomnienie wszelkiego życia, widok na kolory duszy kiedy otwierałam oczy i gitarę na stojaku obok łóżka, które przypominało, że mogę odpocząć, a gitara, że mogę na niej grać, a ona nawet ma swoje miejsce, które jej stworzyłam.

Rośliny rosły coraz wyżej . Wokół poduszki nie przeszkadzały mi już książki, bo temat życia był otwarty.

Akceptacja dla różnych stanów przyzwoliła na niewiedzę, nawet chwilami na brak planu, przyzwoliła też na objęcie człowieka, bez wykrajania połowy biodra, gdzie był żal i półpiersi, gdzie mieszkała tęsknota. Przyzwoliła na spokój i zadawanie sobie pytań, co jest źródłem i praprzyczyną mojej niewygody tu, na Ziemi.

Dzień wcześniej:

O północy wróciłam do domu po tych żalach płynących bezpośrednio do Sadu i z mojej samotności, oczyszczona świeżymi łzami, a raczej ich strumieniem i podkręcona muzyką techno, podeszłam pod dom, malując jeszcze na śmietniku niebieskie serduszka i życzenia "good day".
Z daleka widziałam, że coś miłego tam się wydarza, ale nie do końca mogłam dostrzec co, choć pewność kierowała mnie w stronę stwierdzenia, że młode dziewczyny skaczą przez płotki.

Wyjęłam młuckę z ucha, bo dziewczyny ewidentnie patrzyły na mnie z uśmiechem, chyba chcąc mi zaprezentować swoją praktykę.

- Dzień dobry - powiedziały zachwycone
- Dobry wieczór - powiedziałam z ciekawością - skaczecie o tyczce? Nie, o tyczce nie, bo to za niskie, ćwiczycie skoki?
- Tak! Znalazłyśmy to w piwnicy! - odpowiedziały wciąż zachwycone i niemało dumne ze swoich wyborów.

Tak się kończy pobyt w piwnicy mojego umysłu i duszy, kiedy patrzę całością i przyjmuję wszystko.

Adres

Earth
Warsaw
01-779

Telefon

+48795452113

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Piszę. umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Piszę.:

Udostępnij

Kategoria