14/08/2026
Wyobraź sobie, że robisz JEDNĄ literówkę w dokumencie… i musisz przez nią układać puzzle od nowa. Przez kilka godzin. 🤯
Zanim drukarki atramentowe wjechały do naszych domów, praca drukarza przypominała operację na otwartym sercu. Jeszcze w XVIII wieku każda strona, plakat czy ulotka powstawały z tysięcy malutkich, metalowych klocków.
Oto 3 fakty o dawnym druku, które sprawią, że spojrzysz na swoją domową drukarkę z podziwem:
1️⃣ Puzzle w odbiciu lustrzanym – drukarz musiał układać tekst od prawej do lewej i do góry nogami. Jeden błąd? Cała matryca szła do poprawki.
2️⃣ Ilustracje tylko dla bogatych – obrazki wycinano ręcznie w drewnie lub metalu (też w odbiciu lustrzanym!). Kosztowało to majątek.
3️⃣ Ręczne kolorowanie – marzył Ci się kolorowy plakat? Ktoś musiał go ręcznie pomalować pędzlem. Każdy egzemplarz z osobna! 🎨
Wszystko zmieniło się w połowie XIX wieku, gdy świat podbiła chromolitografia – ale to już temat na zupełnie inną opowieść… 😉
Dziś? Zamawiasz papier i atrament, klikasz „Drukuj” i gotowe! 📄✨
A Ty? Pamiętasz jeszcze czasy, kiedy drukowało się na tzw. „składance” z dziurkami po bokach, czy znasz już tylko nowoczesne atramentówki?
[grafika: Lublin, panorama miasta, A. Hogenberg, 1617r, źródło: Archiwum Państwowe w Lublinie]