05/05/2026
Psychooranek #12 - czyli jak udowodnić, że jesteś normalny 🚴♂️
40 km w "tempie konwersacyjnym"... no dobra, może konwersacja wyglądała bardziej jak "hę?", "co?", "zaraz... zaraz..." między zadyszkami, ale technicznie się liczy! 😅
Trasa miała wszystko czego dusza zapragnie: gravelowy single (czytaj: próba utrzymania roweru na linii prostej), piach (aka symulator jazdy po masie), płyty betonowe (masaż całego ciała gratis) i kilka "fajnych" podjazdów (definicja "fajny" do negocjacji).
1 godzina 40 minut czystej radości, pot, łzy i pytanie "po co ja to robię?" - które oczywiście znika w momencie, gdy wjeżdżasz prosto do pracy z tym charakterystycznym porannym blaskiem w oczach i błotem na twarzy.
Normalny człowiek: budzi się, kawa, prysznic, praca. My: budzi się, 40 km przez piekło, praca
Kto powiedział, że zdrowie psychiczne jest ważne? 🤪
DobroWolnieWybrane