05/10/2016
Krótka relacja z ostatniego weekendu WSMP.
Zakończenie sezonu Wyścigowych Samochodowych Mistrzostw Polski, które miało miejsce w ostatni weekend września nie było udane dla naszego zespołu. Mimo szans Jacka na podium w klasyfikacji generalnej WSMP DN5 oraz szans na tytuł mistrza Wyścigu Godzinnego, ani jedno ani drugie nie padło jego łupem.
Weekend wyścigowy rozpoczął się bardzo optymistycznie. Dobre miejsca w piątkowych kwalifikacjach (pierwsze miejsce w kwalifikacjach do MPH, czwarte do WSMP DN5) było tym, co satysfakcjonowało nasz zespół i dawało realne szanse na wywalczenie tytułów.
Sobotnie wyścigi nie były już takie udane. Po zajęciu czwartego miejsce w WSMP DN5, przewaga Cichopka nad czwartym w klasyfikacji Pawłem Malczakiem stopniała do zaledwie czterech punktów. Najgorsze jednak dopiero miało nadejść. Po bardzo dobrym starcie i pierwszej części wyścigu godzinnego, po obowiązkowym tankowaniu nasz zawodnik zajmował pierwsze miejsce w klasie DN5. Pozycja taka dawała mu tytuł Mistrza Polski. Wydawało się, że wszystko jest pod kontrolą gdy na około 10 okrążeń przed metą posłuszeństwa odmówił silnik w samochodzie naszego. Zmusiło go do wycofania się z rywalizacji i spowodowało utratę mistrzowskiego tytułu. Na szczęście awarię udało się usunąć i wyścigówka zespołu Cichopek Racing była gotowa do niedzielnego starcia, w którym rozstrzygnąć się miały losy tytułu II Vice Mistrza Polski w klasie DN5.
Początek finałowego wyścigu w klasie DN5 był dość dobry. Po odwróconym starcie Jacek stopniowo przesuwał się do przodu. Niestety po niepotrzebnych przepychankach z Pawłem Malczakiem nasz zawodnik znalazł się poza torem i spadł na trzynasta pozycję. Po powrocie do wyścigu Jacek wyprzedził kilku kierowców i ostatecznie uplasował się na ósmej pozycji. Niestety strata punktowa w tym wyścigu do Pawła Malczaka nie pozwoliła na obronę trzeciej pozycji w klasyfikacji generalnej sezonu i nasz zawodnik ukończył rywalizację na miejscu czwartym z dorobkiem 153 punktów przegrywając tytuł II Vice Mistrza Polski zaledwie o dwa punkty.
W ostatni weekend po raz drugi już w tym sezonie wystąpił w naszym zespole dobrze wszystkim znany Mateusz Bartkowiak. Tym razem wziął udział w wyścigu godzinnym, w którym (jakże by inaczej) zwyciężył, oraz w obu rundach WSMP DN5, w których zdobył odpowiednio ósme i dziewiąte miejsce.
Teraz przed nami długa zimowa przerwa. Wkrótce będziemy Was informować o planach na kolejny sezon, mamy tez przygotowane dodatkowe atrakcje, które pozwolą łatwiej przebrnąć przez zimowy zastój wyścigowy ;)