27/05/2026
Ciekawa sytuacja z przed kilku ostatnich dni 🤔
Otrzymałem telefon od klienta z informacją, że w placówce nie ma prądu ☎️
Po krótkiej diagnozie telefonicznej wszystko wskazywało na zwarcie, a najbardziej podejrzany wydawał się ochronnik przeciwprzepięciowy. Tego dnia w okolicy prowadzone były również prace serwisowe na linii energetycznej, więc teoria wydawała się całkiem prawdopodobna.
Po przyjeździe na miejsce szybko okazało się jednak, że ochronnik jest sprawny, a zabezpieczenie główne nadal cały czas wyrzuca 🙈
Zaczynam więc dalsze poszukiwania:
✔️ wyłączam wszystkie odbiorniki,
✔️ sprawdzam kolejne zabezpieczenia,
✔️ analizuję instalację…
…a prądu dalej brak 😅
Pomysłów zaczynało już powoli brakować, aż po chwili moją uwagę zwrócił przeciwpożarowy wyłącznik prądu. Miał pękniętą szybkę, która po dotknięciu rozsypała się całkowicie…
Bingo! 🎯
Mamy winowajcę.
Na szybko rozpinam wyłącznik i zasilanie wraca 😁
Do dziś jednak zastanawiam się, co było przyczyną uszkodzenia:
🔸 szyba była już wcześniej pęknięta i z czasem uszkodzenie się powiększało?
🔸 ktoś przypadkowo uderzył wyłącznik, np. podczas sprzątania?
🔸 a może to po prostu zmęczenie materiału?
Być może nigdy się tego nie dowiem 😅