04/07/2026
I kiedy minął ten czerwiec? Jak do tego doszło?
Postanowiłam co miesiąc zostawić sobie tutaj taki wpis z mojego firmowego pamiętnika. Może przy okazji nauczę się, że warto dokumentować różne chwile w swojej firmowej historii. Nawet te błahe i nic nieznaczące. Bo jednak - to ich jest najwięcej. Nie zawsze są fajerwerki.
To co w czerwcu?
💐 8 urodziny firmy - szok i niedowierzanie.
💐 odwołany jarmark Świętojański i odmowa przyjęcia do Najstarszy "skansen" w Polsce - smutek, bo miałam nadzieję, ze ponownie uda się przyjechać, ale trudne - mam wolny weekend dla rodziny ;)
💐 trzy wspaniale warsztaty - z kamieni naturalnych w Naturalne Siedlisko 🏡 , dla seniorów w Harcdom oraz urodzinkowy u 11-letniej Julii.
💐 duuuuzo bukietów i kwietnych świec na Zakończenie Roku - to ogólnie był mój najbardziej pracowity koniec roku szkolnego w historii firmy.
💐 udało mi się na szybko zerwać kilka kąkoli na mojej przydomowej łące - i bardzo mi szkoda, że mam tak mało czasu na takie wyjścia po kwiaty :(
💐 czerwiec mnie tak przeorał, że musiałam wszystko ogarnąć w jakies ryzy - gdyby nie to, pewnie bym nie wyrobiła.
💐 rozklejona tablica od kolczyków w końcu zmotywowała mnie do zaprojektowania nowych tablic - udało mi się je wyciąć w lokalnej stolarni 💪
Zatem - dzień dobry lipiec :)