19/08/2026
Mieliśmy z premierą jeszcze chwilę poczekać… aż do września. 😎
Ale rynek miał na ten temat zupełnie inne zdanie! 😉
Dlatego już dziś zapraszamy Was do przeczytania pierwszej recenzji naszego totalnie nowego produktu – Miękkiego Ciastka Orzechowego - Dr Oats! 🍪🌾
Ps: A to dopiero początek… 👀 😉
https://www.facebook.com/100064821125742/posts/1653230930180929/?rdid=MvdDGkxdxcEAAo51 #
Pomysłodawcy
⚠️😱To NIEPRAWDOPODOBNE, że można wyprodukować i sprzedawać ludziom coś takiego. W dodatku robi to polska 🇵🇱 rodzinna firma - BRZEŚĆ. Jestem w szoku.
Ale od początku, jak zwykle…
Kilka dni temu wszedłem do mojego sklepu osiedlowego i stojąc w kolejce do kasy zobaczyłem to ciastko. Sięgnąłem żeby sprawdzić skład i autentycznie doznałem lekkiego szoku.😲
Byłem przygotowany na olej palmowy, słodziki, syrop glukozowo-fruktozowy, sztuczne aromaty, utwardzone tłuszcze i całą tablicę Mendelejewa z tanimi wypełniaczami na czele.
Tymczasem obróciłem opakowanie, zerknąłem na skład, a tam nie ma ani grama technologicznej ściemy! Szok, niedowierzanie, milion pytań bez odpowiedzi! Aż na głos powiedziałem coś w stylu „wow, co za skład!”.
Aż 59% całej zawartości to orzechy arachidowe podane w formie miazgi, mąki oraz chrupiących kawałków.
Krótko mówiąc baza tego ciastka jest w pełni naturalna, a uzupełniają ją dodatkowo płatki owsiane, nasiona chia czyli szałwii hiszpańskiej, lecytyny z rzepaku oraz szczypta soli.
Zamiast cukru czy sztucznych słodzików dodano tutaj błonnik z korzenia cykorii, czyli inulinę.
To absolutny majstersztyk👌, bo inulina nie tylko nadaje delikatną słodycz bez nadmiernego podbijania kaloryczności - dodatkowo działa w naszych jelitach jak prebiotyk. Serio.
Odżywia korzystne dla nas bakterie jelitowe - jest fermentowana przez mikrobiotę jelitową, szczególnie przez bakterie z rodzaju Bifidobacterium, a dodatkowo zwiększa uczucie sytości.
Kiedy spojrzałem na tabelę wartości odżywczych, mój szok się pogłębił.😱
W jednym ciastku dostajemy aż 11 g błonnika, 10 g białka roślinnego i 18 g „dobrych tłuszczów” z orzechów przy zaledwie 5 g węglowodanów!
Treściwość ma jednak swoją cenę - jedno niepozorne ciastko ma aż 244 kcal. Pod względem kalorycznym jest to równowartość dwóch solidnych jajek ugotowanych na twardo ze skromną kromką chleba razowego.
Reasumując, nie jest lekka przekąska po której za chwilę będziecie głodni. Połączenie takiej ilości błonnika, białka i dobrych tłuszczów przy niewielkiej ilości węglowodanów sprawia, że to ciastko daje realne i wyczuwalne uczucie sytości na naprawdę relatywnie długi czas.
To przekąska, którą bez mrugnięcia okiem można wziąć na wycieczkę, do pracy, czy dać dziecku jako pożywne wsparcie do szkolnej śniadaniówki.
To po prostu uczciwy produkt od polskiej 🇵🇱 firmy rodzinnej, zrobiony z głową i szacunkiem do konsumenta. Brawo!👏
ZDECYDOWANIE POLECAM.👍🔥
Da się? Da się!
📸Zdjęcia składu i tabeli wartości odżywczych jak zwykle dołączam w komentarzu.📸
PS. Żeby nie było zbyt pięknie - inulina podana w większych ilościach potrafi dać o sobie znać. Intensywna fermentacja prowadzona przez bakterie jelitowe może u niektórych wywołać wzdęcia, gazy, bóle brzucha czy charakterystyczne przelewanie. Przy nadmiernym spożyciu, może zafundować nawet solidne przeczyszczenie niczym Niagara.🫣
Na szczęście w rozsądnych dawkach - po kilka gramów w porcji jak w tym ciastku - u większości zdrowych osób obejdzie się bez dodatkowych atrakcji.
Krótko mówiąc - nie żremy tych ciastek jak dzik żołędzi.😉
~Kamil