14/09/2026
W ciągu 13.lat tylko 2 razy nie bylam na Seminarium Mary Kay. Raz się obraziłam na Firmę, drugi raz bo byłam w tym czasie w sanatorium.
Jest to niesamowite wydarzenie , bo celebrujemy nasze osiągnięcia za pracę.
W tym roku mniej pracowałam, bo odpoczywałam po bardzo intensywnym dla mnie roku ubiegłym.Dałam sobie na zwolnienie tempa przyzwolenie, bo jestem kobietą po przejsciach.
Tak ..wiem., wiem pewnych rzeczy po mnie nie widac , ale ja niestety bardzo je odczuwam.A im jestem starsza ,to skutki wypadku , który szczęśliwie przeżyłam , odczuwam dotkliwiej.Dlatego w tym roku będę oklaskiwać moje koleżanki.Chociaż następną złotą pszczólke z brylantami zamierzam odebrać 😀