16/06/2026
🌸 Zdradzę Wam dziś trochę kulis pracy w kwiaciarni… 🌸
Jak każda praca, nasza również ma swoje plusy i minusy. Jedno jest pewne – to zdecydowanie nie jest zajęcie dla śpiochów! 😊
Dzień wyjazdu po towar, często zaczyna się już o 1:00 w nocy, kiedy wyruszamy na giełdę kwiatową. Deszcz, śnieg, wiatr czy nawet huragan – nie ma znaczenia. Kwiaty zamówione przez Was trzeba przecież przywieźć.
Lista zakupów zawsze jest długa, a na giełdzie spędzamy zwykle około trzech godzin. Po 27 latach w branży kwiatowej większość dostawców i ogrodników znamy już bardzo dobrze. To nie tylko zakupy, ale także spotkania z ludźmi, którzy tak jak my kochają kwiaty.
Poszukiwanie najpiękniejszych perełek trwa aż do około 7:00 rano. Potem przychodzi czas na pakowanie i zabezpieczanie kwiatów do podróży – tutaj niezastąpiony jest mój mąż, prawdziwy specjalista od takich zadań. ❤️
A ja? Cóż… często jeszcze w ostatniej chwili wypatrzę coś wyjątkowego i nie potrafię się oprzeć. Efekt? Czasem wracam z kwiatami niemal na kolanach! 🙈
Do kwiaciarni docieramy około 9:00. Wtedy zaczyna się kolejny etap: rozpakowywanie, pielęgnacja, układanie i eksponowanie kwiatów, aby zachwycały Was od pierwszego spojrzenia.
To długie godziny pracy, niewyspanie i zmęczenie. Ale nie zamieniłabym tej pracy na żadną inną. 🌿💕