20/07/2026
🇵🇱Ten zestaw zaczął się od projektu, który przysłał mi klient — perkusista zespołu Hortus, projektu zrobionego w Excelu. W Excelu! Dziś to już właściwie vintage, ale rozrysowane było dokładnie, co do kreski, i od razu mi się spodobało. Przeniosłem więc całość do CAD-a, dorysowałem jak trzeba i odesłałem klientowi do akceptacji.
Potem była długa dyskusja — czy ta szarość ma być matowa, czy błyszcząca. I przede wszystkim: jak to w ogóle wykonać, bo paski idą i dookoła bębnów, i w poprzek.
Poziome pasy zrobiłem na stripe machine — maszynie, która prowadzi linię grubszą albo cieńszą, zależnie od ustawienia. Schody zaczęły się przy tych poprzecznych szpilkach. Te malowałem aerografem, czyli bardzo małym pistoletem lakierniczym, przez szablon wycięty dokładnie w kształt szpilki. Cała sztuka polega na tym, żeby po dwudziestu minutach szybko odkleić szablon — wtedy nie ma zacieków, a krawędź wychodzi idealnie ostra.
Aerograf uruchomiłem u siebie dopiero w tym roku, więc to była dla mnie świeża robota. Przy tych paskach zrobiło mi się tak gorąco, że musiałem rozebrać się do pasa — ale zależało mi, żeby klient był zadowolony i żeby efekt był naprawdę dobry.
Mam nadzieję, że Wam się podoba.
Centralka 22, tomy 10, 12 i 13, floor tom 16.