02/07/2026
Po "Wyznaniach gejszy" ⤵️
https://www.facebook.com/share/p/14mwcXT2k4X/
sięgnęłam i po tę książkę.
Spodziewając się (chyba trochę podświadomie 🤷♀️) podobnej historii do tej o gejszach wczytywałam się jednak w zupełnie inny świat - świat teraźniejszego życia w Tokio, świat tokijskich hostess - nie gejsz.
Dość trudno mi się ją czytało, dosłownie kilka stron dziennie..
i choć pięknie opisane zwyczaje Japonii,
i choć dużo ciekawostek językowych,
i choć dużo już wiedziałam o "przepływającym świecie" to po lekturze wspomnianej wcześniej książki "Wyznania Gekszy" przedstawiony obraz amerykańskiej gejszy w Tokio wydaje mi się odległy od moich wyobrażeń o "nowoczesnych gejszach"... bo moim zdaniem hostessa to nie jednak nie gejsza i tytuł może wprowadzić w błąd, bo to zupełnie inny świat...
Nocne życie, morze alkoholu stawianego przez gości, który musi (!) wypić hostessa, aby klub zarabiał, śpiewanie karaoke zamiast gry na shamisenie, nalewanie gościom whiskey albo piwa zamiast herbaty i sake, żadnej romantyczności, i jeszcze międzynarodowość wśród hostess, które często nie znają nawet słowa po Japońsku... ale towarzyszą gościom klubu nawet nie odzywając się... kiedy gejsza zabawiała właśnie najbardziej słowem, gestem, wiedzą, jakimś talentem.
Jednak książkę polecam.
Nadal, wytrwale 🥸 📖
⭐️⭐️⭐️☆☆ 3/5