LulluDolls

LulluDolls Ręcznie szyty świat LulluDolls.

❤️PrzesiadkaJak to dobrze, że się przesiadamy!Ten cały długi lot z Kaśką to istna masakra: Na przemian krzyczała, trzyma...
17/06/2026

❤️Przesiadka
Jak to dobrze, że się przesiadamy!
Ten cały długi lot z Kaśką to istna masakra: Na przemian krzyczała, trzymała mnie za rękę, kłóciła się ze stewardessą, płakała że na pewno spadniemy a na końcu siedziała blada i nieruchoma jakby ktoś włączył pauzę na pilocie od TV. Dobrze, że po tych dlużących się w nieskończoność 15 minutach wylądowałyśmy! Ale tylko po to by przesiaść się na kolejny, mniejszy samolocik.

Tym razem nie mam zamiaru siedzieć koło niej! Zamierzam poznać Kapitana samolotu i urobić go tak bym mogła lecieć na miejscu drugiego pilota. Trzymajcie za mnie kciuki! Uda się czy się nie uda?!?

Kaśkę nadałam jako bagaż rejestrowany, by mi nie przeszkadzała! Siedzi w ładowni i tam zapewne będzie krzyczeć, pokłóci się ze stewardessą, by potem trzymać ją za rękę…a na końcu zblednie i zastygnie 🙂

Ja ide szukać Pilota! Wiem, że ma na imię Rodrigo! Ułożyłam nawet dla niego wiersz by mnie od razu polubił:

Rodrigo, Rodrigo , Ty przystojniaku,
Siedzę koło Ciebie, a Ty nie cwaniakuj!

Pozdro!
-Gabi

15/06/2026

❤️Zadzieram kiecę i lecę!
Siema siema…tu Gabi! Wylatujemy!
Znaczy się…ja to już od dłuższego czasu lecę…lęcę za Kaśką , bo nie mogę nadążyć w jej tempie! Gdzie lecimy? A przed siebie (jak widać na załączonym filmie). Jak będziemy na miejscu to dam znać (będę na pewno gadać z Pilotem by wylądował w jakimś ciekawym miejscu a nie tam, gdzie wszyscy chcą lecieć)! Wakacje powinny być pełne niespodzianek ispontaniczności- więc pilot na pewno zgodzi się na małą zmianę trasy by sprawić ludziom radość!

❤️ Zapakuj to co najważniejszeOto Lulinka, która będzie relacjonować nasze nadchodzące wspólne wakacje. Wybrałyście Gabr...
12/06/2026

❤️ Zapakuj to co najważniejsze
Oto Lulinka, która będzie relacjonować nasze nadchodzące wspólne wakacje. Wybrałyście Gabrysię (chociaż nie znałyście jej imienia); klasyczną różową landrynkę (o czym też nie wiedziałyście, ale mogłyście się domyśleć) z wyjątkowym charakterkiem (a to właśnie Was ujęło!!). Gabrysia ma niewyparzony język, mówi to co myśli (często nie myśli a mimo wszystko i tak dalej mówi). Ma na każdy temat sprecyzowane zdanie (zazwyczaj niepoparte żadną wiedzą merytoryczną), często mnie obraża (świadomie bądź nie) i się obraża (świadomie bądź nie). By nie było, że ona to niby samo zło: ma fajne, abstrakcyjne poczucie humoru , jest w niej dużo empatii , lubi zwierzęta i czasem mnie też.

Gabi własnie spakowała wszystkie niezbędne rzeczy na wyjazd. A musicie wiedzieć, że ma ze sobą wiele wiele ubranek, których jeszcze nie widziałyście, a które Gabi zaprezentuje Wam przy okazji naszych kolejnych przygód (byście wzdychały „ach” i „och”- bo to bardzo dobrze działa na jej wybujałe ego).
Zastanawia mnie (i wręcz patrzyłam z zazdrością): jak ona to wszystko zmieściła do tej małej walizeczki?!
-Pozostałe Lulinki mi pomogły! - odparła wzruszając ramionami- Wybrałyśmy tylko najfajniejsze ciuchy! Więc łatwo było zapakować każdy w małą walizeczkę!

Dopiero jak weszłam do ich pokoju zrozumiałam co znaczyło „każdy w małą walizeczkę”.
Zdjęcie znajdziecie w komentarzu.

Pozdrawiam,
Kasia

❤️Dla tych co lubią czytać i podejmować decyzjeZbliża się mój upragniony, wyczekany urlop 🥰Już mi mój stary (znaczy ten,...
10/06/2026

❤️Dla tych co lubią czytać i podejmować decyzje
Zbliża się mój upragniony, wyczekany urlop 🥰Już mi mój stary (znaczy ten, no... „Ukochany mąż”) zakomunikował gdzie w tym roku nas zabiera i …no cóż…oj będzie fajnie!

Całej naszej rozmowie przysłuchiwały się oczywiście Lulinki. Dwie z nich pognały do swojego pokoju po to by po minucie pojawić się spowrotem- spakowane, „wylaszczone” i gotowe na wspólne przygody. Zawsze w takiej sytuacji serce mi się kraje gdy muszę zakomunikować, że dam radę zabrać ze sobą tylko jedną z nich….no ale takie są smutne realia.

Która z nich pojedzie ze mną zależy od Waszej decyzji (czyli tych którym się to wszystko chce poczytać do końca i oddać swój głos w komentarzu).
Ale …uwaga…decyzję podejmiecie nie na podstawie wyglądu Lulinki…ale na podstawie tego jakiej relacji z naszych wspólnych przygód możecie się spodziewać od każdej z nich.
Bo to właśnie Lulinka (a nie ja) będzie pisać o tym gdzie jesteśmy, co robimy i czy to jest fajne czy do bani.
Po to byście wiedziały jakiej narracji możecie się spodziewać- przeprowadziłam mały test na każdej z nich. Dzięki temu co przeczytacie poniżej będziecie mogły zdecydować, która z odpowiedzi (wypowiedzi) podobała Wam się bardziej…a ja dzięki temu będę wiedzieć, która Lulinka jedzie ze mną.

👉Pytanie, jakie zadałam lalkom było bardzo proste:

-A gdybyśmy będąc na wakacjach, zupełnie nieoczekiwanie spotkały na drodze osła. Ale takiego nietypowego …bo całkowicie przemalowanego na różowo, ubranego w niebieską pelerynę Supermana, w skarpetkach w kolorze tęczy …no i jeszcze pomalowanymi brwiami. No to co byś na taki widok napisała na naszym fejsbuku? Jakbyś to ujęła?

👉Pierwsza z nich (nie powiem, która) chwilkę pomyślała a potem uderzyła w takie oto tony:

-Właśnie widzimy wyjątkowego osła. Jakiś osioł pomalował go na różowo. Do tego dał mu wielką chusteczkę do wysmarkiwania nosa…ale na plecy…jak ten osioł ma se nasmarkać na plecy to ja nie wiem… bez sensu. Na tej chusteczce jest jeszcze wielka literka „S”….pewnie to skrót od jego imienia: może to Stanisław, a może Stefan …albo Swarożyc?. Jakoś to wszystko dziwnie wygląda …jedynie brwi ma fajnie pomalowane… modnie całkiem…taką super grubą kreską (ale cieniej niż Kaśka se maluje). No i skarpetki ma super… kolorowe... przynajmniej mu kopyta nie śmierdzą. Kaśka też se powinna kupić takie…bo ona w sandałkach cały czas, i jak jej powiedziałam „ej Kaśka….wąchnij se kopyto” to myślała, że osła ma wąchać. Czapkę by se też na to słońce kupiła bo widać, że mózg słabo pracuje 🙂 Pozdrawiamy!

👉Druga z nich (ale nie powiem która) odchrząknęła i zaczęła trajkotać, jakby strzelała z karabinu:

-Właśnie spotkałyśmy wyjątkowo ubranego osła…oznaczać to może tylko jedno: jesteśmy w Meksyku , jakieś 70km od miasta Meksyk, a dokładnie to w małym miasteczku Otumba! Ale super…załapałyśmy się na coroczne Narodowe Święto Osła (Feria Nacional Del B***o!) Zapewne zaraz pojawią się kolejne jakoś wyjątkowo ubrane, w jakieś stroje panny młodej, albo rakietę … i będziemy mogły wziąć udział w głosowaniu na najładniejszego! Ale super, Ale super! Wiesz, że dwa lata temu wygrał osioł przebrany za balon na gorące powietrze? Nawet lekko się unosił. A rok temu wygrał osioł przebrany za Shakirę!
A teraz szybko… idziemy się zapisać jako uczestnicy konkursu, który zawsze towarzyszy tej imprezie , czyli konkurs „ryczenia”! Coś czuję, że wygramy! Serio…jak czasem na nas rykniesz to się ziemia trzęsie! Pozdrawiamy!

No to która narracja bardziej do Was przemawia? Która Lulinka zrelacjonuje nasze przygody w sposób jaki chciałybyście czytać?
Podejmijcie decyzję i napiszcie ją w komentarzu.
No i pamiętajcie…nie ma opcji, że pojadą obie Lulinki…więc nie ma opcji że relacje będą zarówno merytoryczne jak i abstrakcyjnie żartobliwe (wykazujące też dużą ignorancję i braki w elementarnej wiedzy).

Wasza,
Kasia

❤️Gdy się uprą, że chcą mieć portret na łonie natury.Przez ostatni miesiąc nic tylko Was kusiłam, namawiałam na zakupy, ...
07/06/2026

❤️Gdy się uprą, że chcą mieć portret na łonie natury.

Przez ostatni miesiąc nic tylko Was kusiłam, namawiałam na zakupy, zniżki wciskałam i groziłam, że jak nie skorzystacie to dramat i koniec świata. Sprawa była na tyle poważna (Bo „Dzień Dziecka” nadchodził), że nie miałam czasu (ani też nie wypadało) sobie standardowo pożartować. Ale „Dzień Dziecka” już za nami, i mogę wrócić do moich ulubionych rytuałów - a to napisać coś głupkowatego, a to niepoważną fotkę opublikować (wraz z jeszcze mniej poważnym komentarzem). Pokazać Wam świat w którym żyję wraz z moimi Lulinkami! 🥰

Mam pytanie…czy Wasze Lulinki też lubią gdy je rysujecie? W sensie portretujecie? Wiem, że lubią pozować do zdjęć, ale czy żądają od Was rysunków ze swoją podobizną? A jak już Was zmuszą to dobrze pozują podczas rysowania?!

Moja Marysia zażądała portretu na łonie natury, a dokładnie to na łące sąsiadującej z moją pracownią (załączyłam zdjęcie z okna mojej pracowni)…

Tłumaczyłam jej, że to może być problem by portetować ją właśnie tam…ale gdy wdałam się w te wszystkie techniczne zawiłości dotyczące stosunku jej wysokości do wysokości trawy i kwiatków na naszej łące - rzuciła tylko: „po prostu nie chcesz mnie narysować, co nie!!!!? Rujnujesz mi dzieciństwo!!!!!”
No i co w takiej sytuacji mogłam zrobić!?
Szybciutko zabrałam przybory do rysowania, Marysia wzięła ze sobą Misia Zdzisia i wyszłyśmy na łąkę.

Jak nam poszło? Zdjęcie znajdziecie w komentarzu pod tym postem.

Od razu muszę dodać, że Marysia jest zachwycona i powiedziała : „że tak właśnie chciała być sportretowana!”

A wam jak minęła niedziela?
-Kasia

01/06/2026

❣️Ogłoszenie wyników konkursu
To właśnie ten dzień!!!
9 Maja ogłosiłam wyjątkową promocję z okazji 'Dnia Dziecka". Przy tej okazji ogłosiłam też konkurs, w którym można wygrać wybraną przez siebie lalkę w wersji z ruchomym szkieletem. Obiecałam też, że losowanie odbędzie się w "Dzień Dziecka". Do kogo uśmiechnęło się szczęście i w Dniu Dziecka spotka go nieoczekiwany, nietani, wyjątkowy prezent? Ja już wiem! A Wy dowiecie się z załączonego filmiku. Z osobą, która wygrała w losowaniu skontaktuję się zaraz w prywatnej korespondencji by omówić szczegóły wysyłki.

A Wam jeszcze raz z całego serca dziękuję za zainteresowanie moimi lalkami, za wielkie wsparcie, za tyle ciepłych słów i zdjęć! Dla takich chwil warto szyć!!!! ❤️

Miłego wieczoru,
Kasia

❤️ Słuchowisko „Kaśka i Lulinki”Jak myślicie? Będzie fajnym dodatkiem do Lalki jaką zamierzacie podarować dzieciom na „D...
30/05/2026

❤️ Słuchowisko „Kaśka i Lulinki”
Jak myślicie? Będzie fajnym dodatkiem do Lalki jaką zamierzacie podarować dzieciom na „Dzień Dziecka?”. Dzięki temu słuchowisku dzieciaki dowiedzą się kto i gdzie ją uszył, dlaczego Lulinki ożywają, czy lubią zwierzęta i do czego wogóle są zdolne.

Teraz słuchowisko dostępne jest w moim sklepiku jako pakiet (komplet 10 opowiadań) w
✨bardzo atrakcyjnej cenie✨
(link w komentarzu).

A kto nie jest zdecydowany, ten mam nadzieję poczyta komentarze pod tym postem od osób, które już wysłuchały całości (mam wielką nadzieję, że zechcą wystawić mi recenzje?!)

Miłego dnia,
Kasia

Szyję i się zastanawiam:-naobiecywałam, naobiecywałam…a jak się nie wyrobię na czas to co?!? Napisać, że bolała mnie gło...
27/05/2026

Szyję i się zastanawiam:
-naobiecywałam, naobiecywałam…a jak się nie wyrobię na czas to co?!? Napisać, że bolała mnie głowa, czy może „uśmiercić” jakiegoś dalekiego wójka? Lepiej uciekać do USA czy na Bałkany?
-a co jeśli zabraknie mi nici?
-mam wogóle uszyte nóżki?
-jak do północy skończę szyć główki to może zabiorę się za rączki?
-a kiecki? Kiedy ja mam uszyć te kiecki?

…żarcik…wszystko będzie na czas! 🥰

Bardzo dziękuję, że zechciałyście wziąć udział w promocji z okazji „Dnia Dziecka”!
Mam wielką nadzieję, że Lulinki, które właśnie dla Was szyję sprawią duuuużo radochy wszystkim obdarowanym!!!!

(-a jeśli krzywo uszyję i nie będzie radochy to co? Lepiej uciekac do USA czy na Bałkany?!?)

Buziaki,
-Kasia

Adres

Kabaty

Telefon

+48510292228

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy LulluDolls umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do LulluDolls:

Udostępnij