20/06/2026
Historia z kwiaciarni:
Ostatnio przyszła do mnie dziewczynka , pewnie z 8 lat (strzelam)
-Dzień dobry, chciałabym kupić mamusi jakiegoś kwiatka. Kiedy był dzień mamy nie miałam pieniążków a teraz dostałam na dzień dziecka i chciałam dla mamusi coś kupić.
Pomyślałam jak pięknie wygląda miłość w czystej postaci 🥹
Wybrałyśmy bardzo dorodną alstromerie z kokardą. Wychodząc dziewczynka podziękowała grzecznie i z uśmiechem wyszła.
Jej mama była pod kwiaciarnią. Miałam drzwi otwarte i nagle słyszę krzyk.
- Zgłupiałaś do reszty?! Co Ty znowu wymyślasz! Co Ty masz w głowie!
Gdy wyszłam zobaczyć czy coś się stało, mama dziewczynki złapała ją za rękę i poszła ulicą, oddalając się od kwiaciarni a ja zostałam z pytaniem w głowie: dlaczego?
Wiecie co? Ta historia miała miejsce rok dokładnie rok temu, też w dniu Karlińskiej Nocy Świętojańskiej, a ja ją pamiętam do tej pory.
Zastanawiam się dlaczego potrafimy tracić tak piękną chwilę, umniejszać. Kwiaty przekazują nasze uczucia, celebrują wspaniałe momenty, nie zbywajmy ich a przede wszystkim doceńmy💚
Piękne są i te z kwiaciarni i z ogródka czy z supermarketu bo coś za sobą niosą, emocje, które mówią więcej niż słowa 🌸🥰
Jakoś tak mnie naszło i stwierdziłam, że podzielę się z Wami tą historią 💚