Oceanika - Sklep, Serwis

Oceanika - Sklep, Serwis Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Oceanika - Sklep, Serwis, Zakupy i sprzedaż detaliczna, Kielce.

Zamknięte na stałe.
14/07/2024
Wczorajszy dzień uważamy za bardzo udany 😊 dużo uśmiechniętych ludzi, fajne rozmowy, a nasi podopieczni spodobali się ta...
19/05/2024

Wczorajszy dzień uważamy za bardzo udany 😊 dużo uśmiechniętych ludzi, fajne rozmowy, a nasi podopieczni spodobali się tak bardzo, że zajęliśmy I miejsce w konkursie w kategorii akwarium ozdobne 💜
Jeśli chcecie odwiedzić nas jeszcze podczas wystawy Warszawskie Dni Akwarystyki zapraszamy dziś do godziny 16 😉

Witajcie! Dziś niektórzy podopieczni Oceanika - Sklep, Serwis postanowili odwiedzić stolicę i wybrali się wraz z opiekun...
18/05/2024

Witajcie! Dziś niektórzy podopieczni Oceanika - Sklep, Serwis postanowili odwiedzić stolicę i wybrali się wraz z opiekunami na Warszawskie Dni Akwarystyki! Możecie nas tutaj znaleźć przez cały weekend 😊 serdecznie zapraszamy 🐠🐟

20/12/2023

Masz się za wędkarza? Uwalniaj jazgarza!

Mówi się, że "wędkarstwo daje poczucie jedności z naturą, a zarazem uczy cierpliwości i pokory wobec niej, udowadniając, że bez zrozumienia przyrody, nawet najlepszy sprzęt jest tylko gadżetem"...

Tymczasem zawsze znajdą się osoby, które za swoje niepowodzenia obwiniają właśnie naturę. Jej głównym tu przedstawicielem wśród ryb będzie rodzimy jej element - jazgarz, który przez wielu traktowany jest jako "szkodnik", co właściwie jest raczej uzasadnieniem odnoszonych porażek w połowach ryb, a jednocześnie braku wykazywania cech promowanych w wędkarstwie, z cierpliwością na czele.

Wędkarstwo zmaga się z licznymi problemami, z których jeden uznawany jest za arcyważny - czyli zarządzanie wodami. Niestety, w wyniku tego wszystkie pozostałe są raczej spychane na dalszy plan, no bo przecież według przeciętnego posiadacza wędki nie będą miały tej samej rangi. To trochę jak w polityce. Jest jeden, ogólnie znany, główny winny całego zła jakie nas otacza. Takie podejście powoduje niestety, że przymyka się oko na szereg niepożądanych elementów, które również tworzą wędkarstwo i jego wizerunek w społeczeństwie.

Jazgarz, pomimo tego, że jest gatunkiem rodzimym dla krajowych wód, niestety, jest niekiedy zestawiany obok takich gatunków jak sumik karłowaty, trawianka czy czebaczek amurski. Przez niektórych nawet nazywany jest mylnie inwazyjnym gatunkiem (co jedynie pokazuje brak wiedzy w tym zakresie, nierozumienia używanych pojęć, a co za tym idzie - także nierozumienia i tym samym nieprzestrzegania przepisów wędkarskich). Podobnie jak inwazyjne gatunki obce ryb jazgarz jest często wyrzucany w "krzaki" (czyli poza wodę, najlepiej tak by nikt nie widział), najczęściej żywy, by się pomęczył. Jest to oczywiście znęcanie się nad zwierzętami. Coś co nie powinno mieć miejsca w przypadku żadnego gatunku, w tym wspomnianych IGO.

Jazgarzowi z pewnością nie pomaga też jego ksywka, czyli "r***i sandacz". Tutaj chcę podkreślić, że tego typu znęcanie się nie powinno mieć miejsca względem jakiegokolwiek gatunku, w tym inwazyjnych gatunków obcych. Wyrzucanie przykładowo żywego sumika karłowatego na brzeg unikając jego uśmiercenia w sposób humanitarny (które jest konieczne z uwagi na obowiązujące przepisy prawne i ochronę przyrody) nie jest nie tylko dobrą praktyką w wędkarstwie czy pokazaniem braku wiedzy i doświadczenia, ale również w myśl przepisów prawnych - przestępstwem (ustawa o ochronie zwierząt), tak samo w przypadku utrzymywania jakiejkolwiek ryby po odłowieniu poza wodą. Ponadto, takie działanie w przypadku inwazyjnych gatunków obcych jest niezgodne z przepisami ustawy o rybactwie śródlądowym (w przypadku odłowienia ryb należących do IGO należy je niezwłocznie uśmiercić w sposób humanitarny) i ustawy o gatunkach obcych (wyrzucenie żywej ryby w "krzaki" wciąż wpisuje się w zakaz wprowadzania do środowiska i przemieszczania w środowisku gatunków obcych lub ich uwalniania).

Znęcanie się nad rybami jest tu uzasadniane często pewną zemstą pseudowędkarza za swoje niepowodzenia. Oczywiście czasem jest to także dlatego, że wiele osób sięgających po wędkę po prostu nie potrafi humanitarnie uśmiercić ryby, nawet po to by skrócić jej męki jeśli się fatalnie zahaczyła. Jak dla mnie - po prostu wstyd. Warto też zauważyć, że osoby te nie są zdolne do przestrzegania przepisów dotyczących inwazyjnych gatunków obcych, a jednocześnie których zobowiązują się przestrzegać w chwili zarzucenia wędki.

Najprościej mówiąc, jeśli jakikolwiek posiadacz wędki znęca się nad rybami lub wyrzuca rodzime gatunki w "krzaki" to absolutnie daleko mu do wizerunku wędkarza, który przynajmniej w mojej opinii należy promować. Uważam, że takie podejście powinno być bezwzględnie eliminowane w tym hobby.

Na koniec chciałbym serdecznie podziękować wszystkim wędkarzom, którzy regularnie wstawiają się za jazgarzem i bronią wizerunku wędkarza jako osoby odpowiedzialnej za ekosystemy wodne Polski. Choć komentarze dotyczące traktowania jazgarza za "szkodnika" wciąż się zdarzają, to w ostatnim czasie, są one już dość nieliczne wśród komentarzy osób znajdujących w rodzimym gatunku potrzebę jego zachowania, a poza tym te pierwsze są zauważane i poddawane wyraźnej krytyce. To naprawdę duża zmiana na plus i bardzo się cieszę, że również mogłem się do niej przyczynić.

Szanujmy przyrodę i czujmy się za nią odpowiedzialni

28/11/2023
27/09/2023

Odłów żółwia ozdobnego porzuconego w stawie w parku miejskim w Kielcach. Odłowiony żółw trafił do specjalistycznego azylu dla zwierząt prowadzonego przez Fundację Oceanika.

Widać żółwia ;) ?

Fotografia dzięki uprzejmości Fundacja na Rzecz Zwierząt „Obok Nas”

17/09/2023



Pomalutku zaczyna działać azyl dla żółwi, który już miałem okazję wcześniej zapowiadać. Jest on odpowiedzią na skalę porzuceń żółwi do środowiska, a konkretnie żółwi wodno-lądowych z rodzajów Trachemys, Chrysemys, Graptemys i Pseudemys, w tym gatunków umieszczonych na listach IGO stwarzających zagrożenie dla Unii i Polski: żółw ozdobny (żółw czerwonolicy, żółw żółtolicy oraz żółw żółtobrzuchy), żółw ostrogrzbiety, żółw malowany. Jest jednym z rozwiązań przygotowanych w ramach inicjatywy Łowca Obcych, którego celem jest nie tylko pomaganie żółwiom, lecz także zapobieganie kolejnym porzuceniom tych zwierząt, jak również wsparcie wiedzy na ich temat.

Azyl ma formę zewnętrznego wybiegu o powierzchni 4350 m2 ze stawem 3120 m2. Jest w całości zabezpieczony ogrodzeniem uniemożliwiającym ucieczkę żółwi. Docelowo może przyjąć nawet do 2500 żółwi rozwiązując przy tym częściowo problem z dostępnością miejsc w innych tego typu obiektach w Polsce. Przykładem może być znaleziony w Krośnie żółw czerwonolicy znajdujący się na fotografii, któremu został usunięty haczyk wędkarskich przez specjalistów z fundacji Dziki Projekt. Żółw ma się dobrze i po kwarantannie trafi właśnie do azylu powstałego w ramach inicjatywy Łowca Obcych.

Na chwilę obecną w azylu znajduje się 26 żółwi, w tym żółwie znalezione w środowisku i przekazane przez osoby prywatne. Dane na temat przyjętych żółwi do azylu, jak również ich pochodzenia, będą zamieszczane na poświęconej temu obiektowi stronie internetowej, do której link zamieszczam w komentarzach. Aktualnie głównym czynnikiem limitującym przyjmowanie nowych zwierząt jest liczba głównych zbiorników kwarantannowych, w których zwierzęta są poddane obserwacjom przed ich finalnym umieszczeniem w azylu. Na obecną chwilę jednorazowo istnieje możliwość przyjęcia do 15 żółwi i właśnie tylu osobnikom najpewniej będzie możliwe zapewnienie schronienia w okresie zimowym, kiedy ich uwolnienie na wybieg zewnętrzny nie będzie wchodziło w grę. Osoby, które chciałyby wesprzeć inicjatywę znajdą możliwość wsparcia w linku komentarzach, jak również można kontaktować się ze mną poprzez prywatną wiadomość.

Od przyszłego roku planowane jest udostępnienie azylu do odwiedzania w celach edukacyjnych (m.in. ćwiczenie umiejętności rozpoznawania poszczególnych gatunków obcych żółwi i odróżniania ich od rodzimego żółwia błotnego). Będzie to również miejsce przeznaczone do organizacji bardzo potrzebnych szkoleń dla lekarzy weterynarii pracujących ze zwierzętami egzotycznymi, jak również testowania metod monitoringu żółwi czy metod ich odłowu - co ma zastosowanie tak samo dla żółwi gatunków obcych, jak również żółwia błotnego.

Azyl przyjmuje zwierzęta z całej Polski za wyjątkiem żółwi znalezionych na terenie miasta Lublin, za które odpowiada Schronisko dla bezdomnych zwierząt w Lublinie współpracujące z Fundacja Epicrates. W przypadku chęci przekazania żółwia, proszę o wcześniejszy kontakt. Można się skontaktować poprzez dane znajdujące się na stronie www, jak również tutaj przez prywatną wiadomość. Zachęcam do przekazywania kontaktu do mnie gminom, na terenie których stwierdzono występowanie żółwi gatunków obcych - oferuję pomoc samorządom lokalnym, pokieruję co i jak, a w wielu przypadkach będzie możliwe też przeprowadzenie odłowu żółwi. Podobną pomoc zapewniam osobom, które znalazły w środowisku i zabezpieczyły takie żółwie. Dlatego zachęcam do zapisania namiarów na azyl, by można było je wskazać osobom i żółwiom w potrzebie, gdy taka się pojawi. Dziękuję!

A prawdopodobnie największego kalinka błękitnego w Polsce znajdziecie przed wejściem do Oceaniki :)
27/12/2022

A prawdopodobnie największego kalinka błękitnego w Polsce znajdziecie przed wejściem do Oceaniki :)

Kalinek błękitny w Morzu Bałtyckim

Znany jako invasive blue crab, kalinek błękitny sieje spustoszenie w sieciach rybackich w Morzu Śródziemnym, lokalnie doprowadzając do sytuacji, w których ryby wcale się już nie łowią. Ten amerykański gatunek już raz został stwierdzony w wodach krajowych, a konkretniej w Jeziorze Dąbie kilka lat temu. Ostatnio, kolejny osobnik został zaobserwowany na Wyspie Sobieszewskiej.

Jest to największy krab, którego stwierdzono w Polsce. Największym regularnie obserwowanym jest inwazyjny gatunek obcy - krab wełnistoręki. Oprócz niego, w Morzu Bałtyckim i bliskim jego sąsiedztwie można znaleźć także obcego krabika amerykańskiego. Jedynym rodzimym gatunkiem kraba w Morzu Bałtyckim, którego można spotkać także na polskim wybrzeżu, jest krab brzegowy, znany też jako raczyniec jadalny.

Co ciekawe, rodzimy dla Bałtyku krab brzegowy, znany jako invasive green crab, konkuruje z kalinkiem tam, gdzie ten występuje naturalnie (i odwrotnie). Mamy tutaj przykład inwazji gatunków inwazyjnych na gatunki inwazyjne. Oczywiście, do tego wszystkie by nie doszło, gdyby nie interwencja człowieka, przez co gatunki te zostały sztucznie przeniesione poza ich naturalne zasięgi i zmuszone do odnalezienia się w obcych im światach, gdzie doprowadzają do ich wyniszczania.

Bardzo proszę o dokumentowanie obserwacji tego gatunku poprzez ich sfotografowanie, a także przesłanie fotografii wraz z datą i lokalizacją obserwacji na wiadomość prywatną.

Fot. Agnieszka Wojkowska

04/10/2022



Nie jestem pewien czy to nie jeden z największych, jeśli nie największy, w Polsce kalinek błękitny jakiego można zobaczyć.

Kalinek błękitny, zwany też inwazyjnym niebieskim czy też błękitnym krabem, to inwazyjny gatunek obcy, za którego pośrednictwem człowiek dobija utrzymujące się resztki rodzimych gatunków w rejonie Delty Ebro w Hiszpanii. W polskich wodach stwierdzony dotychczas tylko raz w województwie zachodniopomorskim, gdzie prawdopodobnie dotarł wraz z wodami balastowymi statków.

Znacie podobne prace obrazujące inwazyjne gatunki obce? Podzielcie się! Ten upolowałem w Oceanika - Sklep, Serwis

Pamiętajcie, że dziś ostatni dzień ZooParku! Jeśli chcecie odwiedzić nasze stoisko na Targi Lublin S.A. Serdecznie zapra...
11/09/2022

Pamiętajcie, że dziś ostatni dzień ZooParku! Jeśli chcecie odwiedzić nasze stoisko na Targi Lublin S.A. Serdecznie zapraszamy! Dziś show postanowiły ukraść nasze skrzydlice, które wdzięczą się przed zwiedzającymi :) będziemy tutaj aż do 18. Nasi podopieczni czekają, aby skraść wam serce i dać trochę kolorów w ten deszczowy dzień 😉

Po ostatnich porannych przygotowaniach na https://facebook.com/events/s/zoopark-2022-wystawa-i-targi-z/556323139380614/N...
10/09/2022

Po ostatnich porannych przygotowaniach na https://facebook.com/events/s/zoopark-2022-wystawa-i-targi-z/556323139380614/
Nasz rekin wypłynął w tłum aby zabawiać najmłodszych i pozować do zdjęć 😉 ale do zdjęć równie dzielnie pozują inni nasi podopieczni, a wszczególności urocza murena "Niunia". Jeśli nie wiedzieliście co robić w ten weekend, bo pogoda nie dopisuje, teraz już wiecie 😉 serdecznie zapraszamy!

01/05/2022



Słoneczna pogoda zachęca do spędzania czasu nad wodą. Wiosna jest okresem, w którym do letniej aktywności wraca także żółw ozdobny - najbardziej znany jednak z jednego ze swoich podgatunków - żółwia czerwonolicego. One również wychodzą tu po promienie słońca stąd też bardzo często można je zaobserwować na brzegach wód.

Warto mieć na uwadze jednak fakt, że choć na pierwszy rzut oka żółwie te mogą wyglądać całkiem uroczo, tak w rzeczywistości są to porzucone zwierzęta domowe, a ich obecność nie ma nic wspólnego z polską przyrodą. To zwierzęta wyrzucone przez nieodpowiedzialnych opiekunów, którym najczęściej nie chciało się przygotować merytorycznie do posiadania takich zwierząt, kupili je pod presją chwili, a gdy żółw (już nieco większy niż zakupiony maluszek) przerasta oczekiwania stając się problematycznym najłatwiej jest się go pozbyć.

Niestety, najczęściej zamiast poszukać odpowiedzialnego domu dla żółwia, wiele osób decyduje się je porzucić w lokalnych wodach np. miejskim oczku wodnym lub przepływającej obok rzece. Całkiem "szczęśliwie" dla żółwi nie są one spuszczane żywcem w toalecie jak ma to miejsce w przypadku ryb i mniejszych zwierząt, ale to nie z jakiejś dbałości o nie - tylko strachu przed zapchaną kanalizacją. Dlaczego ludzie to robią?

Przede wszystkim chodzi o unikanie wizerunku śmierci zwierzęcia i zachowanie "czystego sumienia". W końcu niezależnie czy to żółw znika pod wodą w stawie czy wraz spuszczeniem wody w toalecie ostatni raz był widziany przez człowieka żywym. Nie zabijając go interpretuje się to jako podarowanie drugiej szansy, czy też drugiego życia. Bardzo popularne jest nazywanie tego "wypuszczaniem na wolność", choć już mało kto by tak nazwał porzucenie psa, który podobnie jak żółw ozdobny jest zwierzęciem domowym i wymaga odpowiedzialnej opieki.

W porzuceniach żółwi nie chodzi o ich dobro, a o dobre samopoczucie nieodpowiedzialnego opiekuna. Łatwo dodać tu kolejne argumenty. Czy nie lepiej będzie takiemu żółwiowi w dużym stawie niż w zbyt małym akwarium? Można tak samo zapytać czy nie lepiej będzie psu w lesie niż w niedostosowanym do jego potrzeb kojcu? Nigdy nie powinny do nich nawet trafić! Przed zakupem zwierzęcia, jego przyszły opiekun powinien wiedzieć takie podstawy jak chociażby jakie rozmiary taki żółw osiąga (do ok. 5 kg i 40 cm długości karapaksu) i od razu mieć gdzieś w głowie, że potrzebne będzie odpowiednio duże akwarium, a nie mały plastikowy basenik z palemkami, który nawet nie ma 30 cm długości. Jeśli o tym nie myślał to co? Właściwie już w momencie zakupu żółwia skazał go na porzucenie. Kolejnym znaczącym argumentem wykorzystywanym przez takie osoby jest to, że w danym miejscu już były inne żółwie. A czy usprawiedliwieniem porzucenia psa byłoby wyjaśnienie, że już jakieś się i tak błąkały? Będzie im raźniej - tak mówią. No super.

Ostatnia opcja jest bardzo ważna. Oznacza to, że nawet gdy w zbiorniku jest obserwowany jeden żółw to wkrótce mogą pojawić się kolejne. Ma to też takie znaczenie, że problem porzuceń zwierząt akwariowych jest powszechnie ignorowany, u czego podstaw leży brak ignorancji oraz brak podejmowania działań dotychczas, a jak jakieś już podejmowano to wręcz sprzyjające kolejnym porzuceniom - np. zamontowanie wysepki - niby dla żółwi, ale właściwie chodzi tu dalej o człowieka, by mógł je obserwować. Wieloletnie zaniedbania spowodowały, że porzucone żółwie są bardzo często traktowane jako lokalna atrakcja, ciesząca oko lokalnych społeczności, która nie potrafi prawidłowo zinterpretować na co właściwie patrzą. Zaburzeniu ulega też ogólne postrzeganie co tak naprawdę jest elementem polskiej przyrody, a co zmienionym przez człowieka. Dlatego też w wielu miejscach mieszkańcy są przekonani, że w ich wodach nie występuje jakiś tam porzucony żółw akwariowy, tylko rodzimy i podlegający ochronie żółw błotny.

Żółw ozdobny w środowisku przyrodniczym w Polsce jest gatunkiem obcym, czyli przeniesionym przez człowieka poza swój naturalny obszar występowania - miał pełnić rolę ozdobnego zwierzęcia, a jako zwierzę domowe wymaga odpowiedzialnej, należnej mu opieki. Trafiając jednak do obcego im świata (to przecież nie żółwie decydują gdzie są wyrzucane, więc argumentacja, że to ich "dom" jest również mocno naciągana) próbują odnaleźć się najlepiej jak tylko potrafią powodując nieraz szkody w swoim otoczeniu - np. podżerając na ogromną skalę płazy, takie jak żaby, kumaki czy traszki. Dlatego nazywa się je inwazyjnymi gatunkami obcymi - status ten potwierdzają badania naukowe zajmujące się tym problemem. Nawet jeden żółw może odpowiadać za kilogramy skrzeku i w zależności od wielkości zbiornika odpowiadać za całkowitą zagładę płazów, dla których był faktycznym domem. Nie bez znaczenia jest też fakt, że żółw ozdobny jest wektorem salmonelli i chlamydii.

Obecnie żółwie ozdobne nie są masowo dostępne w handlu. Na rynku zoologicznym można było i wciąż można (żółwie trochę jednak żyją) trzy podgatunki: żółw czerwonolicy, żółw żółtolicy i żółw żółtobrzuchy. Po wprowadzeniu zakazu sprzedaży na rynek trafił zamiennik - żółwie z rodzaju Pseudemys, które rosną tylko większe i już teraz stwierdza się je także często w środowisku - z tych samych powodów co żółwie ozdobne.

Możesz pomóc.
Maj to świetny okres do obserwacji tych żółwi w środowisku. Bardzo łatwo zrobić jest im zdjęcie. Aby pomóc wystarczy przesłać takie fotografie wraz z datą i lokalizacją do lokalnego samorządu (np. gminnego wydziału ochrony środowiska, a oficjalnie do wójta/burmistrza/prezydenta) z podaniem daty i miejsca obserwacji. Jeśli nie masz chwilki lub nie wiesz do kogo przesłać możesz przesłać nawet do mnie - na prywatną wiadomość czy w komentarzach pod tym postem dodając zgodę na wykorzystanie zgłoszenia. Nie jesteś pewien gatunku jaki został zaobserwowany? To żaden problem - jeśli tylko fotografia na to pozwala, pomożemy w identyfikacji.

Zgłoszenia mają dużą rolę w zarządzaniu inwazyjnymi gatunkami obcymi w Polsce. Przede wszystkim to co najważniejsze dla samych zwierząt - niech te zgłoszenia pokażą skalę tych porzuceń. Niech będzie to argument do tworzenia dla tych zwierząt dedykowanych azyli, do których mogłyby trafiać po odłowieniu. Obecnie wygląda to tak, że sprawą jednego czy dwóch żółwi nikt nie będzie się przejmował, ale tych żółwi nie jest kilka tylko tysiące w skali kraju.
Od lat obowiązkiem gmin był odłów porzuconych czy błąkających się zwierząt domowych, co realizuje się w przypadku psa czy kota. Żółwie nie mogły liczyć na taką pomoc, za wyjątkiem pojedynczych oddolnych inicjatyw. Teraz jest dodatkowy obowiązek i szansa - weszły w życie przepisy ustawy o gatunkach obcych, która zobowiązuje dodatkowo samorządy do ich odłowu. Jeśli nie zrobi się nic to sprawa będzie się tylko nasilała, ponieważ kolejne żółwie są kupowane przez osoby często niemające kontaktu nawet z hobbystami w danej tematyce, u których mogłyby zasięgnąć rady, a ich wiedza o zwierzęciu jest głównie oparta na jego wizerunku np. w bajkach dla dzieci, reklamach tv czy właśnie porzuconych zwierząt w lokalnych wodach.

A co gdy mam takiego żółwia w akwarium i oczku wodnym?
Warto wiedzieć, że jest obowiązek zgłoszenia żółwia ozdobnego do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska (ponieważ gatunek ten jest w wykazie IGO stanowiących zagrożenie dla Unii wnioski przesyłane jak dotychczas do właściwej RDOŚ będą odsyłane do GDOŚ). Do żółwia ozdobnego odnoszą się zakazy ujęte art. 7 rozporządzenia UE 1143/2014. Wniosek wysyła się bezpłatnie, a przy jego wypełnieniu mogę pomóc. Termin to 18 czerwca 2022. Wniosek jest o tyle ważny, że gdyby np. doszło do chęci rezygnacji z jego przetrzymywania w przyszłości to łatwiej będzie go komuś przekazać niż gdyby takiego dokumentu nie miał. Dobrze jest zadbać o przyszłość swojego zwierzaka.

Adres

Kielce

Telefon

+48500197512

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Oceanika - Sklep, Serwis umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Oceanika - Sklep, Serwis:

Skróty

Udostępnij