01/06/2026
Zazwyczaj, kiedy ktoś odchodzi z pracy w sklepie muzycznym, spodziewamy się, że skończy grając "Windę do nieba" na weselach albo wyląduje na terapii po latach słuchania amatorów kaleczących riff do "Smoke on the Water". Ale Michał Wójcik? Michał postanowił nas totalnie zawstydzić.
Dla tych, którzy przespali ostatnie lata: Michał, lider zespołu Cinemon, pracował kiedyś u nas, w Składzie. Podawał Wam kostki, sprzedawał struny, robił filmy i dzielnie znosił nasze zrzędzenie. A już jutro (2 czerwca) w krakowskim Klubie Studio ten sam Michał i jego ekipa (Kuba i Tomek) zagrają jako oficjalny support przed SAMYM JACKIEM WHITE’EM.
Tak, TYM Jackiem White’em. Genialnym, absolutnie szalonym gościem z The White Stripes. Tym samym, który tak bardzo nienawidzi smartfonów na koncertach, że na wejściu zamkną Wasze telefony w specjalnych pokrowcach (przygotujcie się na ból egzystencjalny i przerażającą konieczność ROZMAWIANIA z ludźmi stojącymi obok).
Jaramy się tym potężnie. Dlaczego? Bo to żywy, namacalny dowód na to, że ta cała mityczna "konsekwencja" i uparte robienie swojego mają jednak jakiś sens. Kto by pomyślał, co? Cinemon od lat tworzy bezkompromisowego, surowego rocka. Żadnych dróg na skróty, żadnego taniego popu pod algorytmy TikToka. Po prostu czysty, gitarowy ogień i masa potu zostawiona na próbach. I nagle przyjeżdża ikona światowej muzyki i mówi: "Ej, wy jesteście dobrzy, grajcie przede mną". No kosmos. Jesteśmy dumni. A duma to uczucie, którego jako cyniczni sprzedawcy instrumentów staramy się unikać za wszelką cenę.
Najlepsze w tym wszystkim jest to, że oni są naprawdę świetni. To niesamowita ulga - gdyby grali chałę, ten post byłby potwornie niezręczny. A tak, z czystym sumieniem zachęcamy: idźcie ich posłuchać.
Chcielibyście kupić bilety na jutro? Zapomnijcie. Wszystko wyprzedane do cna. Jak zwykle obudziliście się za późno, co jest dość leniwe z Waszej strony, ale okej, wybaczamy Wam, bo nas to też dotyczy 😉
Na szczęście muzyki w internecie jeszcze nie wyprzedali. Wbijajcie na ich stronę, odpalajcie YouTube’a, kupujcie płyty i nadrabiajcie zaległości, bo chłopakom należy się każdy grosz za lata tej harówy. A kolejne koncerty (na które pewnie bez problemu kupicie bilet, o ile znowu nie prześpicie sprawy) ogłoszą pewnie lada moment.
Słuchajcie i wspierajcie cinemon tutaj:
👉 https://cinemon.pl/
👉 https://www.youtube.com/watch?v=mgOjDZTcIRM
Michał, Kuba, Bysio, chłopaki – roznieście tę scenę. A potem wracajcie podpisać nam parę płyt, zanim gwiazdorska sodówka uderzy Wam do głowy i przestaniecie odpowiadać na nasze SMS-y 😉
ps. Są tacy, co uwazają, że najlepszą płytą Cinemon jest ta pierwsza 😉