Księgarnia Ex Libris

Księgarnia Ex Libris Zaczęliśmy działalność 1 stycznia 1993 r. w lokalu mieszczącym się w pensjonacie Witoldówka. Od kilku lat jesteśmy tuż za mostem.

Pasja do książek nas nie opuszcza.

14/08/2026
14/08/2026

Połowa wakacji już za nami, ale my nie zwalniamy tempa! ☀️📚

Dziś do księgarń trafiają premierowe tytuły, które warto spakować do walizki – bez względu na to, czy spędzacie urlop na plaży, na szlaku, czy na własnej kanapie. 🏝️☕ Bo nawet jeśli nie czeka Was już żaden wyjazd, one z pewnością zabiorą Was w niezapomnianą podóż!

Oto premierowe nowości, które właśnie trafiły na półki:

☀️ „Leonard Cohen. Świadek upadku aniołów” Christophe Lebold
☀️ „Głosy z głębi. Nieoczywista podróż przez Włochy” Paolo Rumiz
☀️ „Oskar i pani Róża” Éric-Emmanuel Schmitt
☀️ „Córka wody. Seria CÓRKI ŻYWIOŁÓW” Dorota Gąsiorowska
☀️ „Zwolnij wreszcie. Jak odnaleźć spokój w świecie, który nigdy się nie zatrzymuje” Haenim Sunim

Dajcie znać w komenatrzach, od czego zaczniecie lekturę!

14/08/2026

PREMIERY 🎉

Reportaż, kryminał oraz literatura piękna - po którą z naszych nowości sięgniecie najpierw? ❤️‍🔥

📖 Raha Nikandish dokumentuje życie w Islamskiej Republice w dniach i miesiącach poprzedzających „Operację Epic Fury”, a także czasie jej trwania. Przenikliwa, przejmująca i subtelnie obserwowana – "Teheran płonie" to ważna opowieść o mieście na końcu świata – i akt świadectwa przeciwko ciemności.

🥼 Nowe wydanie bestsellerowej powieści Alicji Sinickiej "Służąca"! Julia podejmuje dobrze płatną pracę w domu wpływowej rodziny Borewskich. Już od pierwszej chwili czuje, że coś jest nie tak. Co wydarzyło się z poprzednią służącą? Co jeśli praca marzeń okaże się początkiem najgorszego koszmaru?

✍️ Powieść "Przejście Wenus" o dwóch siostrach, których życiowe wybory prowadzą je zupełnie różnymi drogami, pokazując, jak nieprzewidywalny potrafi być los. Rozgrywająca się na przestrzeni sześciu dekad historia porusza tematy miłości, lojalności i konsekwencji podejmowanych decyzji.

14/08/2026

["KAŻDY CZŁOWIEK JEST WYSPĄ"]

Carl Jung pisał we "Wspomnieniach, snach, myślach":

"Samotność wcale nie rodzi się wtedy, gdy naokoło nie ma żywego ducha. O wiele bardziej dotkliwie daje się we znaki wówczas, gdy nie można przekazać innym ludziom tego, co nam się wydaje bardzo ważne, lub gdy samemu uważa się za bardzo ważne coś, co innym wydaje się czystym niepodobieństwem".

Cytat ten, wykorzystany w roli motta, doskonale wprowadza w lekturę najnowszej powieści Elizabeth Strout, książki, która trafiła niedawno na długą listę nominacji do tegorocznego Bookera. Jurorzy napisali o niej:

"Dzięki wykwintnej prozie i głębokiej wnikliwości Elizabeth Strout uchwyciła sposób, w jaki żałoba odbija się echem przez dziesięciolecia, ukazała pocieszenie płynące z głębokich przyjaźni i wolność, która pojawia się, gdy uwalniamy się od naszych sekretów".

Szanowany i kochany przez młodzież nauczyciel historii z Massachusetts, Artie Dam, traci chęć do życia. Myśli o samobójstwie, szuka sposobu na pożegnanie ze światem tak, by najbliżsi nie domyślili się, że zrobił to umyślnie, że zaplanował własną śmierć. Czuje się zagubiony, osamotniony w małżeństwie, bliska przyjaciółka — po śmierci męża — wyjeżdża do innego stanu. Od wielu lat Dam nie jest także w stanie porozumieć się z synem. Rob spowodował wypadek, w którym zginęła jego dziewczyna, a oględziny miejsca tragedii — i nie tylko jego — wskazały, że chłopak, prowadząc auto, dopuszczał się także innych czynności... Samopoczuciu Artiego nie pomaga także sytuacja społeczno-polityczna w Stanach Zjednoczonych — jest rok 2024, nadchodzą wybory prezydenckie, była głowa państwa ma realne szanse na powrót do Białego Domu.

Wszystko zmienia się, gdy na jaw — nagle, jak to zwykle, w sposób więcej niż niespodziewany — wychodzi tajemnica z przeszłości. Okazuje się, że całe dotychczasowe dorosłe życie Artiego oparte było na kłamstwie, którego padł ofiarą. Dam dowiaduje się, że najbliższa — jak sądził — osoba od lat ukrywała przed nim istotne fakty. I że w oszustwo zaangażowane byli także inni, których zdawał się darzyć szacunkiem.

Najnowsza powieść Strout, która w Polsce ukazała się w przekładzie Kai Gucio, dla miłośników jej twórczości może być jednocześnie zaskoczeniem i miłą odmianą.
Po pierwsze, pisarka przeniosła miejsce akcji ze stanu Maine, do czego zdążyła już czytelników przyzwyczaić, do Massachusetts i zbudowała opowieść w zupełnie nowych realiach. Jak przyznawała w wywiadach, wielokrotnie jeździła z mężem na tamtejsze wybrzeże, by znaleźć szczegóły, które mogłaby umieścić w powieści, zmienić krajobraz własnej twórczości.
Po drugie, ciekawie łączy Strout fikcję z rzeczywistością i pokazuje, jak realny i niszczycielski wpływ na życie każdego z nas może mieć polityka. Czyni to jednak, do czego także zdążyła przyzwyczaić, w sposób subtelny, nie jest nachalna. Ale, przyznaję, robi wrażenie scena, w której Dam uświadamia sobie — to już po ogłoszeniu wyników ostatnich wyborów prezydenckich — że jego kraj "właśnie popełnia samobójstwo". Artie doświadcza zdrady nie tylko w życiu prywatnym, jest przekonany, że fałszywi, skorzy do współpracy ze złem stali się także ci wszyscy, których na co dzień mija na ulicy własnego miasteczka.
Po trzecie, Strout umiejętnie porusza tu kwestię różnic klasowych, które — choć zdaje się, że żyjemy w nowoczesnym świecie, otwartym i gotowym na zmiany — wciąż mają ogromny wpływ na codzienność, na podejmowane, także w strefie miłosnej, decyzje.

Bardzo podoba mi się to, jak amerykańska pisarka wykorzystuje ciszę, by opowiedzieć o sprawach najważniejszych. To nic nowego w jej przypadku, wiem, ale ta cecha jej twórczości wciąż robi na mnie wrażenie. Mało kto potrafi dotykać sedna problemów, nie nadużywając słów, nie ocierając się o patos i banał — Strout jest w tym prawdziwą mistrzynią. I, rzecz jasna, w portretowaniu ludzi, którzy wydają jej się godni zauważenia. Kilka lat temu mówiła mi w wywiadzie: — Przykładam ogromną wagę do każdej postaci, nawet jeśli ma się pojawić tylko w jednym akapicie jednego rozdziału książki. Choćby miała jedynie na chwilę stanąć w drzwiach i wypowiedzieć jedno zdanie, musi zaistnieć jak prawdziwy, rzeczywisty człowiek. Taką postać potrafię kreować tygodniami, na osobnych kartkach piszę historię jej życia, opisuję dzieciństwo, relacje z rodzicami, dom, z którego wyszła. To pozwala mi poznać charakter, wyczuć bicie serca. I choć potem w książce ta osoba wypowie jedno zdanie, wykona jeden gest, nie umiem nakreślić jej inaczej. Tego wymaga ode mnie nie tylko uczciwość, ale także odpowiedzialność za czytelników. Robię tak od pierwszej książki. (...) Całe moje pisarstwo oparte jest na obserwowaniu ludzi, ich gestów, zachowań, spojrzeń, ruchów.

"Wyczuć bicie serca" — być może to w ogóle najlepszy sposób na opowiedzenie, na czym polega dar Elizabeth Strout?

Jeden z bohaterów powieści "To o czym nie mówimy" uważa, że "Każdy człowiek jest wyspą". Czy tak jest faktycznie? Czy, wbrew własnym oczekiwaniom, w rzeczywistości każdy z nas idzie przez życie samotnie, skrywając tajemnice, których lepiej nie ujawniać? Czy izolacja może prowadzić do czegokolwiek dobrego? Na te pytania także w swojej najnowszej powieści próbuje odpowiedzieć Strout. Bo może jednak, mimo wszystko, rację miał John Donne, twierdząc, że „żaden człowiek nie jest samoistną wyspą”?

"To o czym nie mówimy" opublikowała Wielka Litera.

_____
„Dobrze się czyta” w piątki o 7:15 w Trójka - Program 3 Polskiego Radia.

11/08/2026

Zupełnie nie spodziewałem się takiej księgi i nie o objętość chodzi. Dałem się porwać, pochłonąć i wprowadzić w trans. I w miarę zagłębiania się w życie Leonarda Cohena, spoglądałem na nowo na moją datującą się od czasów licealnych miłość do kanadyjskiego barda. Teraz dzięki tej wspaniałej biografii układałem sobie rozumowo i duchowo to co przez lata było emocjami.

Jak pisze w interesującym wstępie Filip Łobodziński, który „Leonarda Cohena. Świadka upadku aniołów” przełożył wspaniale, z czułością i pietyzmem: „Książka Christophe’a Lebolda nie jest typową biografią muzycznego gryzipiórka. To de facto esej literacko-filozoficzny, sumiennie wsparty udokumentowanymi faktami, ale poprowadzony wedle kilku naczelnych myśli, wynikających zarówno z głębokiej analizy twórczości Cohena, jak i z jej podglebia duchowego, użyźnianego tradycjami judaizmu, chrystianizmu i buddyzmu.”

Tak, dostaniecie anegdoty, historie, wielkie nazwiska, miłości długotrwałe i chwilowe, dostaniecie „życie tak pełne naturalnego dramatyzmu, jakby ktoś je wymyślił”, dostaniecie opowieści o tym słynnym głosie, który „pod wpływem ścisłej diety złożonej z papierosów, whisky i zaglądania w otchłań, nabrał cech sejsmicznego basu”, ale co dla mnie było objawieniem, dostaniecie prawdziwą Księgę, którą czyta się jak przypowieści.

Ta Księga ma trzy prologi, do wyboru, jak kto woli, z której strony chce się do Cohena podejść. Autor nawet sugeruje, że można czytać je nie po kolei, skacząc sobie po biografii. A więc Cohen badacz ludzkich upadków i nieokiełznanego ciążenia egzystencji. Pisze „piosenki, które przynoszą nam ulgę rytmem walczyka, ale stanowią broń wycelowaną prosto w serce.” Cohena - prorok serca rozumianego w sensie biblijnym „na oznaczenie nie tylko ośrodka emocji, ale przede wszystkim centrum ludzkiej duchowości”.

Ten Cohen kapłan (to właśnie znaczy po hebrajsku jego nazwisko) mówi: „Nie chcemy żyć lekkomyślnie. Nie chcemy żyć powierzchownie. Powaga to coś bardzo zmysłowego, czego jesteśśmy głodni, a niewielu ludzi stać na taki luksus. Dlatego życie staje się płytkie, a serce zamyka się w stanie nieznośnego zwątpienia.” I jednocześni co sumuje biograf: „Świat jest poważną sprawą, ale to doskonały pretekst, by się z niego śmiać.”

Jest Cohen wędrowca, Żyd tułacz, przemierzający kolejne pokoje hotelowe, z tym samym czarnym garniturem na sobie, czasem osiądzie gdzieś na chwilę: „tak właśnie myśliciel jezuicki Michael de Certau określił życia, którymi kieruje powołanie: ‚niezaplanowane podróże’” Cohen wszędzie czuje się u siebie i wszędzie jest obcy.

I jest „zew od życia, które błagało o to, by je przeżywać i od dzieła, które błagało o to, by je tworzyć. Trzeci zew przekształcił Leonarda w zawodowego romantyka, który zdołał uwieść świat - był to zew kobiecego piękna, a więc tego, czemu nigdy nie był w stanie się oprzeć. Ten potrójny zew stał stał się żródłem trojakiej kariery: arcykapłana, bawidamka i poety. Niczego w tej intrydzie nie brakuje, nawet nieodzownych przeszkód, a zwłaszcza nieustającej walki z otchłanią, którą William Styron (cytując Miltona), w swoim potężnym eseju na temat depresji nazwał ‚ciemnością widomą’”

I dalej pisze Christophe Lebold: „W toku swej wędrówki przez życie Cohen cieszył się przywilejem bycia protagonistą czterech równoległych powieści i wszystkimi żydowskimi bohaterami naraz. Jak Abraham przemierzył cały świat i wszędzie starał się czuć jak u siebie – i to była pierwsza powieść: tułaczka Leonarda. Jak król Dawid pisał niebu psalmy i płonął dla kobiet – to powieść o żądzy i niepohamowanej sile przyciągania. Jak Jonasz grał ze Stwórcą w chowanego, ale najbliżej Niego znajdował się wówczas, gdy sądził, że ukrył się w sposób doskonały – to powieść (niekiedy komiczna) o poszukiwaniach duchowych Leonarda. I jak Jakub walczył z aniołem (czarnym aniołem melancholii) w nadziei nie na zwycięstwo, ale na błogosławieństwo o świcie, gdy będzie ranny, ale nie pokonany – to epicka powieść o walce Leonarda z ciemnością.”

I jest cohenowska poetycka teologia miiłości rządząca się ledwie kilkoma zasadami. Wszyscy jesteśmy złamani. Serce przeznaczone jest do łamania. „Miłość nie jest szęśliwym zbiegiem okoliczności, ale naszą rzeczywistą kondycją, na którą w związku z tym nie ma lekarstwa.” I wreszcie: „blask wnika w nasze życie jedynie przez pęknięcia i rysy, dzięki czemu nasze złamane serca stają się rydwanami łaski. Innymi słowy - tylko przegrani są piękni.”

„Dla Cohena rzeczywistość ma zdecydowanie metafizyczny wymiar. Pod społeczną i psychologiczną powierzchnią życia rozgrywają się wewnętrzne dramaty i prządą nić drugiego ‚ukrytego życia’, od którego nie ma ucieczki: życia serca.” Więc całe życie dręczy go pytanie: „co mamy uczynić z naszym sercem, z jego nieskończoną podatnością na rozpacz i nieustającym głodem miłości.”

Ten „metafizyk złamanych serc” wybrał piosenkę jako narzędzie. Jak mówił: „Piosenki służą sprawom ważnym. Przywoływaniu Miłości. Leczeniu popękanych nocy.” I jak dodaje Lebold: „W trzy lub cztery minuty słowa piosenki mówią wszystko co było do powiedzenia: żyjemy, kochamy, płoniemy, umieramy. A harmonia brzmieniowa przez cały czas pozwala ci zapomnieć o wszystkim, co wywołało twoje wyobcowanie. Piosenki są sanktuariami, w których znajdujemy otuchę - miejscami głębokiego, autentycznego pocieszenia.”

Trudno wyrazić słowami jak wielkie pocieszenie przyniósł mi „Świadek upadku aniołów”, może dlatego ta polecajka jest tak nietypowo długa. Dla wielbicieli Cohena, których w Polsce tłum, lektura biografii będzie czystą rozkoszą. A przed tymi, którzy chcą przeczytać coś poważnego, dobrego, co szarpnie ich za serce w cohenowsko-biblijnym rozumieniu, no to przed tymi z Was - wspaniała droga.

Więcej polecajek: marcinmeller kropka pl

Znak Literanova Wydawnictwo Znak

05/08/2026

Sycylia. Największa wyspa Morza Śródziemnego, jeden z najpiękniejszych regionów Włoch i ziemia, o której można opowiadać godzinami. ❤️ 🇮🇹

My robimy to tylko przez 58 minut, ale wielowątkowo! 😊 W najnowszym odcinku podcastu Lente usłyszycie Karolinę Wiszniewską (Italia e cucina), autorkę książki „Sycylia. Smak Południa” (jej wydawca, Bezdroża, jest partnerem audycji). Rozmawiamy o urokach wyspy, ale także o trudniejszych aspektach tamtejszego życia. Odwiedzamy jej najpiękniejsze zakątki, a jednocześnie przyglądamy się dramatowi mafii. Przypominamy, że Trinakria to ziemia Heliosa, pełna mitów i legend, a zarazem region, w którym na każdym kroku zachwycają lokalne smaki, aromaty i wielowiekowe tradycje.

Zapraszamy Was gorąco do słuchania. Linki do Spotify, Youtube i strony Lente zostawiam w pierwszym komentarzu.

Buon ascolto!

Julia

Adres

Bulwary Dietla 8
Krynica Zdrój
33-380

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 10:00 - 18:00
Wtorek 10:00 - 18:00
Środa 10:00 - 18:00
Czwartek 10:00 - 18:00
Piątek 10:00 - 18:00
Sobota 10:00 - 18:00
Niedziela 10:00 - 18:00

Telefon

+48507611143

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Księgarnia Ex Libris umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Księgarnia Ex Libris:

Skróty

Udostępnij

Kategoria