21/11/2022
Niesamowite jest to, że Twoje dziecko może mieć na półce dziesiątki książek o dinozaurach, a mimo to każda kolejna staje się tą najwspanialszą, jedyną, wymarzoną, która odsłania całą prawdę o tych stworzeniach:)
Wojciech Mikołuszko, piszący dla młodych czytelników, nazwał to zjawisko „dinozaurozą”:)
Ale absolutnie nie ma się czego obawiać, jeśli dopadła ona właśnie Was:) Można się jej spokojnie poddać i cieszyć każdą chwilą spędzoną w prehistorycznym, magicznym świecie wyobraźni. Książek o tej tematyce z pewnością nie zabraknie!
Wydawnictwa wciąż zaskakują nowościami, z których każda zachwyca oryginalnością!
Mamy więc świecące w ciemności ilustracje, ruchome elementy, otwierane okienka, specjalne lupki, komiksy, a nawet ‘dinojogę’:)
Każda też oczywiście k**i przepięknymi ilustracjami, zawiera mnóstwo informacji i ciekawostek, a niektóre nawet podpowiadają jak wyhodować własnego dinozaura, aby mógł pomagać nam np. w koszeniu trawnika:)
Takie lektury to również doskonałe źródło wiedzy na temat paleontologii, teorii ewolucji, czy nawet podstaw łaciny.
Genialnie ćwiczą też pamięć, bo przecież, nie oszukujmy się, lista nazw gatunków tych stworzeń zdaje się nie mieć końca:) Kiedy już wydaje się, że opanowaliśmy wszystkie możliwe, nagle pojawia się kolejna „Wielka księga…, w której do listy dołącza zupełnie nowy, nieznany dotąd ‘triceraptochiozouruso….:)
Oddajcie się zatem swobodnie ‘dinozaurozie’ i zajrzyjcie do księgarni Bookbook, bo może się okazać, że którejś z pozycji książkowych o prehistorycznych gadach jeszcze nie macie:)