12/02/2026
Niektórzy niestety nie rozumieją, więc tłumaczymy trochę bardziej otwarcie
500 000 pln
Tyle dodatkowego obrotu potrzebujemy, aby wyjść na zero, osiągnąć jakąś stabilność i mieć szansę zarabiać chociaż tą minimalną krajową.
To nie jest kwota nie do zdobycia, ale sami mieszkańcy powiatu, bez zaangażowania się samorządów i instytucji im podległym, nie są w stanie nas uratować.
Piłeczka jest po stronie rządzących miastem i okolicznymi gminami.
Dla lepszego zobrazowania:
700 000+ straciliśmy po zabraniu z księgarń podręczników do SP.
500 000+ jest obecnie zagarnięte przez szarą strefę w okolicznej oświacie, głównie w Przedszkolach Publicznych, gdzie wychowawczynie bezprawnie zajmują się rozprowadzaniem pakietów podręczników.
500k+ to budżety zakupowe okolicznych bibliotek .
Według rządowych obietnic już niedługo wejdą stałe ceny na nowe książki w tym podręczniki. Argument niższej ceny w wydawnictwie przestanie istnieć, co mamy nadzieję sprawi iż większość tych pieniędzy zostanie wydana lokalnie. Musimy jednak dotrwać ….
Inne możliwe rozwiązanie:
Uznanie przez lokalnie rządzących, tego co nam pisano na gratulacyjnych pismach z okazji Jubileuszy Księgarni, że lokalna księgarnia jest ważna oraz potrzebna, i zawiązanie z nami partnerstwa publiczno-prywatnego (przynajmniej do czasu wejścia w życiu zapowiadanej ustawy) jakie już w KG dostawały prywatne firmy uznane za ważne i sfinansowanie w księgarni kosztów jednego etatu.
550zł to nasz wczorajszy całodniowy obrót. Nie wystarczający nawet na pokrycie połowy „dniówki” dla jednego pracownika. O tej porze roku to normalne i niestety takie dni będą zdarzały się częściej. Tak było od zawsze w całej Polsce, dlatego potrzebne były podręczniki które tę dziurę łatały i pozwalały na całoroczną działalność księgarń.
Ze wsparciem wyłącznie ze strony osób prywatnych, bez zaangażowania samorządów i instytucji im podległych, nie widzimy czas na dotrwanie do zmian.
Czasami wystarczy jedna zaangażowana osoba na stanowisku, abyśmy odczuli poprawę. Najlepszym przykładem jest Gmina Lubawka, która kilka lat temu nagle awansowała na naszego najlepszego klienta, gdy dyrektorem tamtejszego Domu Kultury został Pan Marcin. Wtedy wszyscy (dla szkół, bibliotek, domów kultury, przedszkoli) z Lubawki i Chełmska Śląskiego zaczęli u nas kupować, nawet ks. Proboszcz, chociaż to pewnie zbieg okoliczności. Po ponownej zmianie dyrektora wszystko się gwałtownie skończyło.
Tak więc czekamy, jednak nie bezczynnie.
Na poniedziałek mamy już zaproszenie od Pani Przewodniczącej Rady Miasta.
Czasu jednak mamy coraz mniej.
Na razie jednak, naszym jedynym wsparciem pozostają klienci, oraz osoby które dokładają się do kosztów poprzez wpłaty na Patronie oraz Buycoffe
Wszystkim wspierającym BARDZO DZIĘKUJEMY ❤ i mamy nadzieję, że nasze wspólne starania coś dadzą i księgarnia z Kamiennej Góry nie zniknie.
https://patronite.pl/KsiegarniaAtena
https://buycoffee.to/KsiegarniaAtena