01/08/2026
- Zobaczyłem polską sieć handlową, opartą o wielowiekową tradycję. Aż trudno mi było uwierzyć, że ktoś miał taką wizję, i potrafił ją zrealizować - mówił 10 lat temu, na otwarciu naszego jarmarku, były wicewojewoda nowosądecki i niegdysiejszy burmistrz Nowego Targu, Czesław Borowicz. I te słowa potwierdzają się na każdym kroku.
Przywitaliśmy sierpień. Pogoda w to lato co prawda zmienna, lecz goście z całej Polski - w końcu to czas urlopowy, więc na Podhalu ich nie brakuje, sporo naszych stałych, słowackich klientów, oprócz nich Czesi, Węgrzy, widzimy też niemieckie rejestracje, i - oczywiście - Polonusi, również ci „zza wielkiej wody”, którzy w rodzinne strony przyjeżdżają na wakacje - takie towarzystwo na najpiękniejszym w kraju targowisku w czas urlopowy. A na straganach i w naszych regionalnych galeriach handlowych nieograniczony wręcz asortyment i nasi kupcy w komplecie. Towaru - jak zawsze - zatrzęsienie, podobnie zresztą jak pysznych, zimnych napojów na letnie dni i świetnej gastronomii. Lodów też nie brakuje.
Na stoiskach odzieżowych i obuwniczych wciąż króluje lato, ale już niebawem zaczną się wyprzedaże i powoli na stoiska wchodzić będzie jesienna oferta.
Z kolei stragany przy ul. Targowej bogato zaopatrzone w warzywa i sezonowe owoce, olbrzymi też wybór kwiatów, ozdobnych drzewek i krzewów, a na stoiskach kowalskich królują akcesoria grillowe. Wszystkiego do wyboru, do koloru.
- Zobaczyłem produkt, powstały w oparciu o najstarsze źródło, czyli nadanie Nowemu Targowi praw miejskich i przywileju organizacji jarmarków przez Kazimierza Wielkiego w XIV wieku, a jednocześnie rozwinięty przez spółkę „Nowa Targowica” na bazie współczesnych metod marketingu. Zobaczyłem fantastycznie się sprzedający produkt - bo w rozumieniu marketingowym nowy jarmark jest produktem - z którego miasto może być dumne. Zobaczyłem przeskok o cały wiek - mówił kiedyś Borowicz.
I miał rację, bo dziś to koło zamachowe miasta i regionu między Gorcami i Tatrami, kręci się jakby na przekór czasom, w którym bazary w wielu polskich miastach odchodzą w zapomnienie.
Jesteśmy przekonani, że po jednych odwiedzinach na naszym targu, goście będą do nas wracać, bo takiego wyboru pamiątek, związanych z góralszczyzną, skór, czy oscypków, nie znajdą nigdzie.
Zapraszamy na jutro, na pierwszą w sierpniu niedzielną giełdę samochodową, połączoną z mniejszym jarmarkiem oraz targami staroci, a później na tradycyjny jarmark czwartkowy, 6 sierpnia.
Przypominamy o naszych bezpłatnych parkingach - zarówno po lewej, jak i prawej stronie ul. Targowej - wystarczy za zakrętem przy zajezdni MZK jechać kilkadziesiąt metrów dalej, do terenu zarządzanego przez spółkę Nowa Targowica.
Klientom życzymy udanych zakupów, a naszym kupcom - świetnych utargów.