11/02/2025
Dziś, w Dniu Numeru Alarmowego 112, warto przypomnieć sobie, jak skutecznie zgłaszać zdarzenie i wezwać pomoc.
Po pierwsze, trzeba wybrać numer alarmowy 112 lub, jeśli potrzebujemy pomocy medycznej, numer 999.
Przygotujmy się na kilka pytań, które zada dyspozytor odbierający zgłoszenie. Pierwsze pytanie to: GDZIE SIĘ STAŁO???- dla odbierającego to nie jest oczywiste. Zanim zadzwonimy, warto upewnić się pod jakim adresem się znajdujemy i zapisać numer telefonu z którego dzwonimy. Dzięki temu nie opóźnimy przyjazdu służb ratunkowych. Jeśli nie znamy dokładnego adresu, rozejrzyjmy się i podajmy charakterystyczne punkty w otoczeniu – to może znacznie ułatwić lokalizację miejsca zdarzenia.
Drugie pytanie dyspozytora będzie dotyczyło tego, co się stało i ile osób jest poszkodowanych. W kolejnych pytaniach może zapytać o ich stan: czy są przytomni, czy oddychają i czy potrzebują natychmiastowej pomocy? Może również dopytać, czy wiemy, jak udzielić pierwszej pomocy.
Nie denerwujmy się, jeśli dyspozytor powtórzy pytanie – robi to, aby precyzyjnie określić stan poszkodowanego i upewnić się, że zgłoszenie jest wiarygodne. Ważne jest, aby odpowiadać rzeczowo i zgodnie z prawdą.
Na końcu dyspozytor może poprosić o nasze imię i nazwisko oraz numer telefonu, z którego dzwonimy. Może także zapytać o drogę dojazdu, szczególnie jeśli miejsce zdarzenia jest trudno dostępne. Czasami istotne jest wskazanie, którędy karetka powinna dojechać najszybciej. W mojej karieże kilkukroteni szukałem adresu w szczerympolu lub byłem"przejmowany" przez kierowcę który prowadził mnie przez zawiłe uliczki lub ścieżki leśne żeby szybciej dotrzeć na miejsce.
Pamiętajmy, że dyspozytor, który przyjmuje zgłoszenie, działa po to, by jak najszybciej wysłać odpowiednie służby i zapewnić pomoc poszkodowanym. Jego pytania nie są zbędne – mają na celu doprecyzowanie sytuacji i jak najlepsze przygotowanie ratowników do interwencji. Nie dyskutujmy, odpowiedajmy, po wszystkim będzie czas na udowadienie kto miał racje bo wszystko się nagrywa.
Wszystkiego bezpiecznego!
Piotr