15/09/2026
Od soboty Sebastian „is on fire” 🔥 🔥 🔥
Serio, nie ma nic lepszego niż wydać rower Klientowi, który od zakupu swojej pierwszej szosy tak naprawdę stał się już jednym z Twoich „rowerowych Ziomków” i codziennie dostawać wiadomości, że Gościu poprawia swoje wyniki, wykręca najlepsze średnie, a wrażenia z jazdy nowym rowerem są… no takie jak przewidywałem 😅 rewelacyjne 💪🏼😎
Seba kiedyś kupił rower jeszcze u Taty, mniej więcej rok temu odebrał od nas swoją pierwszą szosówkę - Domane AL 2. A teraz piękna klamra i po wkręceniu się w szosę zasuwa najnowszą Domane SL 6 AXS. Pierwszą taką w Pile i okolicach 🥰🤍💛
Klamki Rival E1, które leżą w dłoniach jakbyś się z nimi urodził. Bardzo wygodna pozycja i płynność jazdy 🥰
TREK Domane SL 6 AXS gen. 5 (2027)
kolor: Buff Beige 🤍💛
waga: 8,64 kg w rozmiarze M/L (z uszczelniaczem TLR, bez dętek i pedałów)
cena: 17 999 zł
🖼️ rama: TREK Domane SL gen. 5 OCLV 500
z dożywotnią gwarancją TREK dla pierwszego właściciela
support T47, wbudowane mocowania do dedykowanych toreb, mocowania błotników, wewnętrzne prowadzenie przewodów
⚙️⛓️ napęd: SRAM Rival AXS 2x12 🇺🇸
manetki: SRAM Rival AXS E1
korba: SRAM Rival AXS 48/35
kaseta: SRAM XG 1250 10-16
przerzutki: SRAM Rival AXS
wkład supportu: gwintowany SRAM DUB T47 z wewnętrznymi łożyskami
🛞 🪶 koła Bontrager Aeolus Elite 50 z włókna węglowego z 2-letnią bezwzględną gwarancją nawet w przypadku uszkodzenia z Twojej winy. I z opieką pogwarancyjną TREK
🛞 opony Bontrager Kwaremont Pro 700x35 czyli jak legendarny podjazd w Belgii 🇧🇪 gotowe na dziurawe, nierówne drogi. Strome podjazdy i kręte zjazdy. Na bruk, na błoto, na wszystko co może Cię spotkać na szosach Piły i okolic 😉 zamleczamy w dniu odbioru roweru przez Klienta 🐮 🐄 🥛
🪨 prześwit na opony do 700x40
Jesteś fanem Pirelli 🇮🇹 Cinturato? TUFO? Bontrager Girona 🇪🇸 RSL? Continental Terra 🇩🇪?
Załóż swoje ulubione opony i ruszaj na szutry!
🏍️ kierownica Bontrager Comp Riser ze wzniosem 20 mm pozwalająca Ci na ułożenie dłoni i pozycję znacznie, znacznie wyższą niż w Madone i wygodę o jakiej na szosie nawet nie marzyłeś