22/07/2026
„We wszystkim chodzi o Miłość.”
Wielu z Was zapewne słyszało o księdzu Aleksandrze Woźnym.
Chciałabym dziś zachęcić Was, abyście poznali bliżej człowieka, który całym swoim życiem należał do Chrystusa i bez reszty służył ludziom.
Nie ukrywam – wiem, czym jest cierpienie i ból. Ale kiedy czytałam jego biografię, zrobiło mi się wstyd, że kiedykolwiek odważyłam się narzekać. Ks. Aleksander Woźny przeszedł przez piekło obozów koncentracyjnych Buchenwald i Dachau. Po wojnie był więziony przez komunistyczne władze za swoją wierność Bogu i Kościołowi. Doświadczał odrzucenia, wyśmiewania i niezrozumienia, a mimo to nie pozwolił, by cierpienie odebrało mu pokój serca i miłość do człowieka.
Mówił o sobie z niezwykłą pokorą, że jest tylko „woźnym Pana Boga”. Nie szukał uznania ani wielkości. Był skromny, cichy i miłosierny, ale gdy chodziło o Ewangelię, pozostawał odważny i bezkompromisowy. Większość swojego kapłańskiego życia spędził w konfesjonale, prowadząc ludzi do pojednania z Bogiem i niosąc nadzieję tym, którzy zagubili drogę.
Od tej książki nie można się oderwać. Każda jej strona porusza serce i zostawia ślad. Podobnie jest z jego kazaniami. Nie zachwycają pięknymi słowami, ale prawdą, która przenika wnętrze człowieka, budzi sumienie i rozpala pragnienie świętości. Czytając je, ma się wrażenie, że one wciąż żyją i trafiają prosto do serca.
Ks. Aleksander Woźny spoczywa w kościele św. Jana Kantego w Poznaniu – świątyni, którą z ogromnym oddaniem budował i której przez wiele lat był proboszczem. Dziś Kościół prowadzi jego proces beatyfikacyjny. Jest Czcigodnym Sługą Bożym, a wielu wiernych doświadcza łask wypraszanych za jego wstawiennictwem.
W każdy trzeci czwartek miesiąca w parafii św. Jana Kantego sprawowana jest Msza Święta oraz modlitwa o jego beatyfikację. To piękny czas, aby wspólnie modlić się o wyniesienie tego niezwykłego kapłana na ołtarze i powierzać Bogu swoje intencje za jego przyczyną.
Z całego serca zachęcam Was do przeczytania tej książki i sięgnięcia po jego kazania. A jeszcze bardziej zachęcam, by modlić się za przyczyną Czcigodnego Sługi Bożego ks. Aleksandra Woźnego. Wierzę, że ten pokorny „woźny Pana Boga”, który przez całe życie prowadził ludzi do Chrystusa, nadal wyprasza potrzebne łaski tym, którzy z ufnością zwracają się do niego. Niech jego życie przypomina nam każdego dnia, że we wszystkim naprawdę chodzi o Miłość…