09/09/2026
U🧶 A tak wygląda moja „pracownia” ostatnimi czasy…
Kiedyś: stolik, szydełko, włóczka i cisza.
Dzisiaj: szydełko, włóczka, kawałek stołu… i mały pomocnik na kolanach. 😂
Praca z domu przy małym dziecku wygląda trochę inaczej, niż mogłoby się wydawać. Raz uda się zrobić kilka okrążeń w spokoju, a za chwilę trzeba odłożyć szydełko, bo najważniejszy projekt dnia właśnie czegoś potrzebuje. 😉
Ale wiecie co? Robota i tak się robi. 🧶
Powoli, czasem z przerwami, czasem z małym obserwatorem przy boku, ale kolejne dekoracje pluszowe powstają i jadą później do swoich nowych domów.
I chyba właśnie to najbardziej lubię w rękodziele — że nie zawsze powstaje w idealnych warunkach. Czasem powstaje pomiędzy obiadem, zabawą, przytulaniem i milionem innych rzeczy. ❤️
Tak wygląda teraz mój dzień.
A ja wracam do szydełka, póki mój mały kierownik pozwala. 😂🧶
Kto jeszcze pracuje z domu i wie, że „godziny pracy” przy dziecku to bardzo umowna rzecz? 😅