02/08/2026
Kochani, mamy podsumowanie borówkowej akcji z wczoraj i z dziś.
Po pierwsze bardzo dziękuję organizatorkom i pomysłodawczyniom Flower POINT - Kwiatomat Malowane Balonem oraz Borówkowe Pole - Skierniewice. Panie z kwiaciarni i sklepu z balonami wsparły nas miejscem, balonami oraz voucherami, które ukryły w paczkach borówek. Natomiast Borówkowe Pole - Skierniewice wzięło na siebie koszty organizacji, opakowań i samego pakowania.
Natalia Górska, Julia i Beata Olejnik Górska przekazały na sprzedaż 245 paczek borówki z czego z każdego opakowania 5zł zostało przeznaczone na wsparcie zbiórki Mali i Duzi dla Zuzi.
Podsumowanie:
- sprzedano 245 paczek borówki, w których ukryte były vouchery, co powinno dać nam kwotę 1 225, 00zł i na tyle liczylismy.
Natomiast dzięki ofiarności Skierniewiczan i zaangażowaniu dziewczyn oraz rodziny Zuzi do puszki trafiło 2 759, 00zł plus 670 zł wpłaty blik i na zbiórkę. co daje nam ponad 3 500 zł!
Kochani, dodam od siebie kilka słów o Beata Olejnik Górska, z którą znam się od lat. Beata sama zachorowała 7 lat temu na nowotwór piersi. Nigdy nie prosiła o pomoc, poza wpłatami 1,5 %, w chorobie zawsze pracowała na ile mogła, a teraz gdy zakończyła leczenie onkologiczne pomaga innym. Choroba nigdy jej nie zatrzymała, a po niej wróciła do ciężkiej pracy, jaką jest własna działalność lokalnego przedsiębiorcy i rolnika. Ma przy sobie wspaniałego męża i córki, którzy wiedzą jak ważne jest wsparcie innych w chorobie, wspierali Hanię a teraz również naszą fundację. Pamiętajcie, nigdy nie znacie całej historii, bo nie zawsze ktoś ma potrzebę o tym mówić, żeby nie zostać błędnie ocenionym...
dodatkowo kupując dziś od nich borówkę wsparliście lokalnego rolnika, młodą dziewczynę Julkę i jej rodziców, którzy dbają o jakość, o to by owoce były nie pryskane, co jest szczególnie bliskie mojemu sercu, bo jestem pszczelarzem, który walczy z bezmyślnością rolników.
Tak wiec, post długi, ale chciałabym, żeby każdy zrozumiał jak ważne były te dwa dni. Pomogliście w sumie w 3 aspektach: przede wszystkim we wsparciu dla 3 letniej Zuzi walczącej ze złośliwym guzem mózgu, mojej Beacie po leczeniu onkologicznym (które jak każdy wie, tak na prawdę nigdy się nie kończy) oraz lokalnemu rolnikowi z prawdziwego zdarzenia, świadomemu jakie konsekwencje zdrowotne niesie za sobą niezdrowa i chemiczna żywność.
Paniom z Flower POINT - Kwiatomat i Malowane Balonem szczególne podziękowania. Cudowne, kochane, przemiłe dobre dusze.