04/10/2026
Niech pierwszy rzuci kamień ten, kto zawsze kończy projekt od razu.
Ja mam takich projektów kilka. I wczoraj wyciągnęłam jeden z nich.
Ten bezrękawnik zaczęłam jeszcze podczas zajęć w Szkoła Rzemiosł Cieszyn jako projekt dodatkowy. Miał być taki trochę „przy okazji”, ale później przyszło lato, inne projekty, inne rzeczy do zrobienia… i bezrękawnik nie mógł doczekać się wykończenia dekoltu.
A przecież został już naprawdę mały krok.
Włóczka to Sisley od Gazzal - Polska. Lubię efekt, jaki daje w dzianinie, i jestem ciekawa, jak często będę po niego sięgać, kiedy już naprawdę będzie gotowy.
W dziewiarskim świecie takie niedokończone projekty mają nawet swoją nazwę — UFO, czyli UnFinished Object.
I chyba właśnie mogę oficjalnie powiedzieć, że ten UFO właśnie przestał być UFO.
A Wy macie swoje UFO?