23/02/2022
Bardzo rzadko dzielę się tu czymkolwiek ale dzisiaj chciałam Wam powiedzieć o siłę spokoju jaką daje mi makrama. Od kiedy tworze, ten moment pracy oprócz twórczego procesu wypełnia się spokojem. Kontemplacją chwili. Może na codzień tego nie zauważam, raczej myślę że poprostu jestem cierpliwa o tyle różne sytuację pokazują jak to może bywać. Wczoraj minęła mi sytuacja w której spotkałam się z bardzo zdenerwowana i poirytowana osoba. W sumie w mojej sprawie. I zadziała się magia. Pierwszy raz tak bardzo wyraźnie absolutnie nie weszłam w tą sytuację. Nie dałam się ponieść sytuacji i ogólnemu podenerwowaniu. Mogłam w pełni świadomie, że spokojem reagować na to co następowało. To piękna energia! I to nie było coś na zasadzie mam to gdzieś. Absolutnie cała byłam w tej sytuacji ale nie w tych emocjach. 🤎 dlatego właśnie warto praktykować. I w takim momencie potoczne hasło 'siła spokoju' nabiera zupełnie innego wyrazu 🤎🤎🤎