Natura Fishing

Natura Fishing Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Natura Fishing, Sklep wędkarski, Łazienna 10a, Tarnów.

17/06/2026

Zobacz, w jaki sposób udało mi się zwiększyć funkcjonalność mojego stanowiska.

Zawsze brakowało mi dodatkowego miejsca na odkładanie portfeli z przyponami, akcesoriów czy wędek. Dlatego postanowiłem dodać drugą, wąską półkę boczną, która rozwiązała ten problem.

To niewielki element, ale w praktyce daje naprawdę sporo dodatkowej przestrzeni i pomaga lepiej zorganizować stanowisko. Półka jest kompatybilna z wszystkimi koszami na rynku. Dodatkowo została wyposażona w system szynowy, który pozwala zamontować na niej jeden lub dwa grzebienie do odkładania wędek. W pełnej konfiguracji otrzymujemy aż 22 sloty, dzięki czemu do łowienia możemy przygotować pierdyliard wędek.

Proste rozwiązanie, które znacząco poprawiło komfort i organizację podczas łowienia.

16/06/2026

Ostatni etap przygotowania larw ochotki przed łowieniem…
Puszczenie larw na sitku wykonuję zawsze na sam koniec, tuż przed rozpoczęciem wędkowania. Dzięki czemu ochotka, którą później zakładam na haczyk, jest w najlepszej możliwej kondycji – żywa, czysta i atrakcyjna dla ryb.
W tej rolce pokazuję dokładnie, co robię i dlaczego nie warto pomijać tego etapu. Czasami to właśnie detale robią największą różnicę nad wodą.

Wczoraj razem z Kamilem Zamiatałą i Alex. Yakubowiczem wybraliśmy się do Koprzywnicy na zawody w formule klasycznego fee...
15/06/2026

Wczoraj razem z Kamilem Zamiatałą i Alex. Yakubowiczem wybraliśmy się do Koprzywnicy na zawody w formule klasycznego feedera. Dla mnie była to pierwsza wizyta na tamtejszej zaporówce.

Przed startem wiedziałem, że ryby najczęściej pojawiają się blisko trzcin, w okolicach 15 metrów, lub nieco dalej – około 35–40 metrów. Tak też przygotowałem swoje łowienie. Początek był jednak bardzo trudny. Na krótkiej linii meldowały się głównie pojedyncze okonie i niewielkie leszcze, a dalsza odległość przez długi czas pozostawała całkowicie martwa.

Przełom nastąpił po przeskoczenie na dowy dalszy dystans, na około 55 metrów. Już drugi rzut przyniósł mocne branie i pierwszego leszcza około kilograma. Później pojawiło się jeszcze kilka kolejnych ryb, ale niestety łowisko nie pracowało stabilnie. Przez pewien czas próbowałem ratować sytuację bardziej intensywnym donęcaniem, jednak dopiero pod koniec zawodów zrozumiałem, że ryb jest niewiele i trzeba podejść do tematu zdecydowanie spokojniej.

Ograniczenie ilości robaków, rzadsze donęcanie i dłuższe oczekiwanie na branie zaczęły przynosić efekty. Ostatnia godzina była zdecydowanie najlepsza – kilka leszczy, kilka niewykorzystanych brań i walka o czołowe miejsca do samego końca.

Finalnie zakończyłem zawody na 4. miejscu w sektorze. Do zwycięzcy zabrakło niespełna kilograma, czyli w praktyce jednej lepszej ryby. Szkoda, bo niewiele brakowało, ale biorąc pod uwagę, że łowiłem tutaj po raz pierwszy, wracam zadowolony i bogatszy o kolejne doświadczenia.

Samo łowisko zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Trudne, wymagające, ale jednocześnie bardzo równe i pełne fajnych ryb. Jestem pewien, że do Koprzywnicy jeszcze wrócę.

Gratulacje dla Kamila Zamiatały za zwycięstwo w całych zawodach!

Jeśli chodzi o przygotowanie, obaj postawiliśmy na zanętę TimarMix Velance, która świetnie sprawdza się na łowiskach, gdzie można spodziewać się mieszanki leszczy, karasi, płoci czy karpi. Kluczowe okazały się również klasyczne leszczowe robaki – joker, caster i gnojak. Łowiliśmy na niewielkie haczyki Skimmers w rozmiarze 16, które przy ostrożnie żerujących rybach dawały wyraźną przewagę.

Teraz chwila przerwy od klasyka, ale już w najbliższy weekend ponownie staniemy z Kamilem na starcie – tym razem podczas zawodów o tytuł Mistrza Koła w metodzie. Trzymajcie kciuki!

14/06/2026

Podsumowanie dzisiejszego startu.

14/06/2026

Zwarty i gotowy, za moment zaczynamy.

14/06/2026
13/06/2026

Rzut oka na przypony z hakami Flagman Skimmers.

Po dłuższej przerwie od łowienia na klasyczny feeder, a także od samej rywalizacji sportowej, przyszedł czas na powrót d...
13/06/2026

Po dłuższej przerwie od łowienia na klasyczny feeder, a także od samej rywalizacji sportowej, przyszedł czas na powrót do zawodów. Już jutro ruszam do Koprzywnicy, gdzie na tamtejszym niewielkim zbiorniku zaporowym odbędą się zawody w dyscyplinie klasycznego feedera.

Jak to zwykle bywa po dłuższej przerwie, konieczne było uzupełnienie zapasów przyponów. Na jutrzejsze zawody postawiłem na moje sprawdzone i ulubione haczyki Flagman Skimmers. Na tym łowisku dominują głównie leszczyki i karasie, dlatego zdecydowałem się przede wszystkim na większe rozmiary – 10 i 12.

To właśnie te modele najlepiej sprawdzają się podczas łowienia ryb na większe przynęty, takie jak dwa lub trzy białe robaki czy para gnojaczków. Jednocześnie są na tyle mocne, że bez problemu radzą sobie z holem większych ryb, a dzięki szerokiemu łukowi kolankowemu bardzo pewnie utrzymują zdobycz podczas walki. Dla mnie to absolutny numer jeden w klasycznym feederze. Korzystam z nich w zdecydowanej większości sytuacji i od lat niezmiennie darzę je pełnym zaufaniem.

Na zdjęciach poniżej możecie zobaczyć efekt godziny przygotowań. Powstało 40 gotowych przyponów, wszystkie wykonane na żyłce Armadale o średnicy 0,122 mm. Teraz pozostało już tylko przygotować zanęty i robaki.

Jutro o 3:00 rano wraz z Kamilem Zamiatałą ruszamy do Koprzywnicy, by ponownie stanąć do sportowej rywalizacji.

Trzymajcie za nas kciuki!

Adres

Łazienna 10a
Tarnów
33-100

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 17:00
Wtorek 09:00 - 17:00
Środa 09:00 - 17:00
Czwartek 09:00 - 17:00
Piątek 09:00 - 18:00
Sobota 08:00 - 14:00

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Natura Fishing umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Natura Fishing:

Udostępnij

Kategoria