07/06/2021
Hej, tradycyjnie zaczynam post hasłem "dawno mnie tutaj nie było" :)
Jest życie, są priorytety, jest covid jest zabawa ;)
Czas "wolny" wolę spędzić przy glinie niż przy komputerze, te socialmediowe sprawy i nieaktualne strony drażnią, jednak moim priorytetem są dzieci i rodzina.
Cały czas też uczestniczyłam w zajęciach z moim Mistrzem i rozwijałam ceramiczny warsztat.
Dużo się dzieje i chociaż bywają trudne chwile z wdzięcznością patrzę na ostatnie miesiące… Tylu wspaniałych spotkanych ludzi, tyle ważnych zwykłych chwil.
Ale do meritum.
Chcę Wam dzisiaj pokazać podstawki do palo santo które zrobiłam na prośbę wspaniałej Kobiety.
Praca nad podstawkami była dla mnie przyjemnym wyzwaniem, sama wcześniej nie miałam tych pachnących drewienek, więc pierwsze co zrobiłam to reserch co to i jak to się używa i zaopatrzyłam się w konieczne akcesorium aby podjąć prace projektowe.
Oczywiście wciągnęłam się i zrobiłam kilka w różnych stylach. Ucieszyłam się też z tego, że przyszedł mi do rąk od głowy przez serce pomysł którego nigdzie w Internecie nie widziałam, te zawijane mają niepowtarzalny kształt (ja mam swoje skojarzenia, ale ponieważ ostatnio bardzo mnie ciągnie do natury i siły kobiecej, to podoba mi się to) Taki
Fajnie też że mogłam pójść w kolory boho, natura, ocean, ziemia…zobaczcie sami.
W tym poście dam zdjęcia podstawek które mieszkają już w super nowym domku, jedynym takim miejscu na świecie, a w kolejnym wrzucę dwie które czekają na swój nowy kąt, któremu zapewnią ciepło i niepowtarzalny urok.
Każdej i każdemu kto dotrwał i tym co rzucili okiem, dziękuję i przesyłam dużo serdeczności na nowy cudowny tydzień!
A pozwolę sobie jeszcze wrzucić cytat który mnie dzisiaj zainspirował do zabrania się za ciężkie dla mnie tematy,
„w taki dzień jak dziś Marco Polo wyruszył na podbój Chin
A jakie są Twoje plany na dziś” mądrość murów, wstawaki #804