30/05/2026
Większości osób wydaje się, że jarmarki to „łatwy zarobek”. Kilka godzin stania i gotowe.
Rzeczywistość wygląda trochę inaczej.
Za każdym stoiskiem stoi ogrom pracy, której często nie widać.
W moim przypadku praktycznie wszystko robię sama - od tworzenia biżuterii, pakowania, przygotowania stoiska, aż po rozłożenie namiotu i noszenie wszystkich rzeczy. A uwierzcie… tego jest naprawdę dużo.
Często samochód stoi daleko od miejsca wystawowego, więc cały sprzęt, stoły, dekoracje i produkty trzeba przenosić po kilka razy. Nieważne czy jest upał, wiatr czy deszcz.
Do tego dochodzi coś, na co nie mamy żadnego wpływu - pogoda.
Jednego dnia jarmark może być pełen ludzi, a drugiego kilka godzin deszczu potrafi sprawić, że prawie nikt się nie pojawi. A koszty i wysiłek pozostają dokładnie takie same.
Mimo wszystko nadal to robię, bo kocham tworzyć i uwielbiam spotkania z Wami na żywo 🤍
Dlatego następnym razem, gdy zobaczycie małe rękodzielnicze stoisko, pamiętajcie, że za nim stoi nie tylko produkt, ale też ogrom pracy, czasu i serca. ✨