11/08/2026
11 lipca 1943 roku Wołyń spłynął polską krwią.
Tzw. Krwawa Niedziela była kulminacją ludobójstwa dokonanego na polskiej ludności cywilnej. Oddziały UPA zaatakowały około 100 polskich wsi i osad. Jednego dnia zginęło około 8 tysięcy Polaków — głównie kobiet, dzieci i starców.
Nie żołnierzy na froncie. Nie ludzi z bronią w ręku.
Cywilów. Rodziny. Dzieci. Bezbronnych.
I dlatego nie wolno nam tego rozmywać w wygodnych formułkach o „trudnej historii”. Nie wolno udawać, że prawda jest niemiła, więc lepiej ją przemilczeć. Nie wolno zamiatać Wołynia pod dywan politycznej poprawności.
W tym filmie Stanisław Srokowski — jeden z ostatnich świadków tamtych wydarzeń — opowiada o tym, czego nie da się przykryć żadnym sloganem. To nie jest zimna lekcja historii. To głos człowieka, który niesie pamięć o zamordowanych.
Ten film trzeba obejrzeć w całości.
Bo naród, który pozwala odebrać sobie pamięć o własnych ofiarach, prędzej czy później pozwoli odebrać sobie także prawdę.
▶️ Cały film dostępny na YouTube