27/08/2026
Jak co roku przypominam kurtki tekst 'Jak sadzić wrzosy'
Nadeszła jesień, a wraz z nią czas na zakładanie wrzosowisk. Tak na prawdę wrzosowisko możemy stworzyć przez cały sezon, ale to właśnie teraz możemy się zaopatrzyć w piękne, kolorowe i rozrośnięte rośliny.
Jeśli chcecie, żeby Wasza rabata cieszyła oczy nie tylko przez kilka dni po posadzeniu, ale przez wiele lat, to musicie o nią odpowiednio zadbać.
Po pierwsze wrzosy, to rośliny, które nie znoszą zbitej, gliniastej ziemi.
Po drugie muszą mieć podłoże o dużej kwasowości (pH 3,5-5,0). Po trzecie wolą mieć sucho, niż mokro. Na szczęście dla nas wszystkie te problemy możemy rozwiązać jednym, prostym zabiegiem. Do jego wykonania będziemy potrzebować tylko dobrego szpadla i kwaśnego torfu (w ilości zależnej od rozmachu z jakim planujemy działać). Nie głupim pomysłem będzie też ubranie butów z grubszą podeszwą :)
Trik polega na tym, by ziemię przykryć warstwą torfu o grubości 7-10cm na całej powierzchni rabaty, a następnie całość przekopać na głębokość szpadla. Jeśli w Waszym ogrodzie ziemia jest ciężka i gliniasta do takiej mikstury możecie dodać również korę drobno mieloną. Po przekopaniu terenu pod swoje wymarzone wrzosowisko docenicie, że posłuchaliście rady i założyliście te niemodne buciory ;)
Teraz trzeba jeszcze tylko naszą puchatą ziemię trochę przyklepać (proponuję po prostu kilka razy się po niej przespacerować) i już można sadzić rośliny. Pamiętajcie jednak, żeby zawsze umieszczać całą bryłę korzeniową w ziemi.
Dla utrzymania odpowiedniej wilgotności musimy jeszcze wyłożyć pod rośliny około 5-7cm warstwę kory sosnowej. Będzie ona również stanowić naszego sprzymierzeńca w walce z chwastami :) Niestety użyty przez nas torf bardzo łatwo przesycha, a wrzosy korzenią się bardzo płytko. Dla tego zwłaszcza w okresie letnich upałów musimy pamiętać o systematycznym podlewaniu niewielką ilością wody.
Na zimę, już po pierwszych przymrozkach okrywamy rośliny gałązkami iglastymi lub flizeliną. Odradzam okrywanie liśćmi lub słomą, ponieważ nie są to materiały przepuszczające powietrze i mogłoby się okazać na wiosnę, że wszystkie rośliny nam zgniły.
Przycinanie dobrze jest sobie zostawić na wiosnę. Usuwamy wtedy przekwitnięte części roślin, co zapewni im bujny i gęsty wzrost, oraz intensywne kwitnienie.
Wiosną warto również zainwestować w nawóz długo działający, by nasze rośliny miały przez cały sezon odpowiednią ilość składników pokarmowych.