Kwiaciarnia U Andzi

Kwiaciarnia U Andzi jak dojechać:z Podwala pierwsza w lewo i po hamulcach!

11/03/2015

Drodzy klienci - na mnie już czas
i muszę niestety wziąć nogi za pas
lecz póki jestem - obniżki mega
niech towar na półkach mi nie zalega :)
Do końca miesiąca, tuż przed świętami
chętnie zobaczę się tutaj z Wami
Zapraszam!!!

13/06/2014

Kubasy się rymują i drukują, kto chętny - zapraszam :)
A tak w międzyczasie...

Jestem młoda, piękna, cudna
bo mam lat 66
Młodość moja trochę złudna
i nie wszystko mogę jeść
To ciśnienie za wysokie
tu i ówdzie coś napieprza
Biodra trochę za szerokie
coś ta młodość nie najlepsza...
Rząd i Zus mnie odmłodzili
(długo młoda być nie chciałam!)
trochę jednak przesadzili
zapomniałam... co ja chciałam...?

22/05/2014

Życie jest jak gra w mahjong'a...
Najpierw problemów, jak kafelek, od cholery, no wszystko źle! Głód i pełna pielucha równocześnie - trzeba się drzeć, nie ma zmiłuj, walka o swoje od szczeniaka...Burza hormonów u nastolatków (teraz zgrupowanych w gimnazjach - żywa bomba), randki pełne krępacji lub zupełnie nie (ile te dziewczyny mają lat, to tylko legitymacja lub dowód osobisty powie.
I tak te różne problemy, im dalej tym mniej ich może, ale ich kaliber jakby większy...
I tak zbijamy kafelki, do pary, bo tylko w parze to wszystko ma jakiś sens (a życie bez sensu nie ma sensu ), Zatem
kochajcie się Kochani, to jedyne co mamy, za darmo, w tych ku*wa za ciężkich troszkę czasach...
Spokojnej nocy!

12/05/2014

Jeszcze raz, bo późno trochu i mi zeżarło jedną linijkę...

Jeśli słodką chcesz cebulę
musisz ją przytulić czule
W nie za dużym rondelku smaż
i już cudną słodycz masz

12/05/2014

:) :)

Jeśli słodką chcesz cebulę
musisz ją przytulić czule
W małym ją rondelku smaż..

09/05/2014

Takie coś popełniłam... Smacznego wiejskiego! - czy jaki tam wcinacie :)

Gdy poranne wstają zorze
krowy ryczą w swej oborze
dzięcioł szuka czegoś w korze
kapłan kłania się w pokorze
baba krzyczy "o mój Boże!"
widząc męża, JĄ i łoże
jeleń traci swe poroże
rośnie w polu piękne zboże
na chleb nasz powszedni...

06/05/2014

Kto kierowcą lub kierowniczką - zrozumie :)

Motoryzacyjny.

Prędzej Ci faka przez okno wystawi
niźli kierunek jazdy wyjawi
Znasz go i Ty i ja i leśniczy
tak! to kierowca nasz tajemniczy
Do końca nie wyzna, że skręca w lewo
hamujesz nagle - zagraża Ci drzewo
Gdy nagle w prawo się zdecyduje
na usta cisną się tylko ch*je
Widziałam kiedyś zjawisko takie
co przeszło moje pojęcie wszelakie
Bo jechał motor, za nim przyczepka
(jezdnia od mrozu już trochę lepka)
I motor mryga ambitnie w prawo
przyczepka w lewo... no proszę! brawo!
Zgaduj zgadula bym to nazwała
niedługo jeździć się będę bała...

10/04/2014

"Perfekcja prowadzi do szaleństwa lub czystego wkurwa" - tak myślę ja. Andzia.

05/04/2014

No to wrzucam kolejny limeryk, czy jak tam ten twór można nazwać... O rowerzystach będzie, nie denerwować się proszę :) to li i jedynie moje widzenie świata...

Kot na rowerze? To być nie może!
A jednak kochani, sama widziałam
kot to być musiał, bo na czerwonym
rower pojechał, sama zostałam...
Mają sierściuchy żyć chyba z siedem
to jeżdżą sobie raz tu raz tam
Ja autem mogę tylko po jezdni
i pewnie przez to uwagi mam...
Z tym kotem to tylko tak skojarzyłam
tych co rowerem przed siebie mkną
Bo jak uzasadnić czyste szaleństwo
ludzi co pędęm powietrze tną?
Z prądem, pod prąd i na czerwonym
jezdnią, chodnikiem, terenem zielonym
na szagę, na pasach - toć nie zsiadają!
Przepisy drogowe więc w dupie mają?
Ekologicznie - pewnie powiecie
lecz czy bezpiecznie? to sami wiecie...

21/03/2014

dla tych co mnie znają z pracy tylko, czyli Klientów Moich Kochanych, ja dla Was tam codziennie siedzę :) i dla chlebka :)

Czy można nawyknąć do się martwienia?
do ciągłej zgryzoty, do mózgu męczenia?
Czy miast się cieszyć z rzeczy skończonych
co winne są trochę siwienia skroni
szukamy, jak to ująć, ch*ja do dupy?
miast pudrem zasypać po troskach strupy
Bo czasem jak nie widzisz
to zapominasz
więc po co do złych myśli sam się przyczyniasz?
Z nawyku? tak jakoś? bo sam już nie wiesz?
Carpe diem ktoś mówił, więc dniem się ciesz.

13/03/2014

Bardzo lubię pracę w handlu i kontakt z innym człowiekiem. Każdy jest inny! Coś wspaniałego! Z "wykształcenia" to ja jestem księgowa ale nikt mnie wołami za biurko nie zaciągnie, mowy nie ma!
A ponieważ że :) jestem bardzo zmęczona krótko i na temat: bardzo dziękuję za chronienie mojej skromnej choć sporej osoby przed okropnym klientem - a raczej chamem nie z tej ziemi - który w sumie werbalnie tylko skatował mnie w jakieś 2 minuty; cierpienie moje wynikało w głównej mierze z obowiązkowego powstrzymania się od powiedzenia tego, co miało się chęć powiedzieć. Ale zasada jest jasna: nie zadzierać z wariatami, im większy furiat, tym większy spokój trzeba okazać... itp itd... Do tego powstrzymywanie pawia, bo pan żarł cały czas pączka i, że tak powiem, nie cały on spożyty został, część opuściła jamę ustną... do tego to skandal, że nie znam ceny każdej rzeczy, którą mam w sprzedaży - mówię, że po to mam metki - on, że powinnam mieć komputer... no masakra jakaś i wokół tego cholerny pączek. Państwo z obstawy to starsza pani, która nie wyszła po zakupie kwiatka, pani z małym chłopcem, również na nasłuchu, dziewczyna z za*ebistą fryzurą, której bezgłośnie powiedziałam "nie wychodź" i nie wyszła :) oraz rosły pan, który dziadowi zasugerował, żeby mnie może jeszcze pobił do kompletu, ale klient już wychodził, zadowolony, że znów komuś zepsuł dzień... Ale nie ma tak dobrze, chwilę pocierpiałam ale na całe życie będę pamiętać, że wszyscy Państwo Moi Ukochani Klienci, zostaliście ze mną :) i bez nerwacji, nie bałam się go, najzwyczajniej w świecie mnie wkur*ił, a nie mogąc dać temu upustu - cierpiałam straszliwie :)
Dobranoc!
P.S poważnie ktoś myślał, że będzie krótko? :)

12/03/2014

Dowcipy też rymuję :) proszzzz!

Pani od historii dzieci zapytała
"kto zburzył Bastylię?" - klasa oniemiała
"To nie my!" krzyknął Jasio, czerwony z przejęcia
pani zdeka pobladła i nie ma pojęcia
Co robić, rodziców więc wzywa prędziutko
na to pan Kowalski, rzeczowo i krótko:
"Dzieci to łobuzy, my dobrze to wiemy
więc się tu złożymy i odbudujemy"
Pani po zebraniu, na wpół nieprzytomna
do dyrka popędziła (załamka ogromna...)
Mówi co się stało, dyr gały wywala
aż wstał od biureczka, fajeczkę zapala....
"Cóż z tego że się złożą" rzekł stając w rozkroku
i tak nie znajdę brygady o tej porze roku...

Adres

DWORCOWA 1
Wroclaw

Telefon

794-015-468

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Kwiaciarnia U Andzi umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij