31/12/2025
Merason Audio Frérot + POW1 w recenzji Hi-Fi Class
Kto by się spodziewał, że taki maluch z Szwajcarii w takiej niskiej cenie, w stosunku do klasy brzmienia, pozostawi po sobie tak dobre wrażenie. Powiem więcej, gdyby wydarzyło się w moim życiu coś, co sprawiłoby, że musiałbym zmienić system na sporo tańszy, to Frérot byłby podstawowym kandydatem do zajęcia głównego miejsca na cyfrowym froncie. Wynika to z faktu, iż podobnie, jak jego twórca jestem fanem brzmienia płyt winylowych, zwanego często analogowym. To brzmienie spójne, gładkie, płynne, ale rozdzielcze, otwarte, pełne powietrza, pełne emocji angażujących słuchacza od pierwszych nut co sprawia, że natychmiast zapomina się, iż drożsi konkurenci potrafią pewne przedstawić jeszcze lepiej takie aspekty brzmienia, jak rozdzielczość, selektywność, różnicowanie. POW1 podnosi klasę brzmienia jeszcze bardziej, choć zmiany są nieco inne niż ma to miejsce w przypadku zastosowania wyższej klasy zasilania.
Zmiana wnoszona przez ten komponent może wydać się niezbyt duża, ale po posłuchaniu tego zestawu przez dłuższy czas, powrót do standardowego zasilacza jest bardzo trudny. Jasne, że nie posłuchacie z Merasonem plików PCM w kosmicznych rozdzielczościach, DSD, czy MQA, ale wystarczy że dacie mu szansę, a zapomnicie o cyferkach, jako że całkowicie pochłonie Was świat pięknej, naturalnie brzmiącej muzyki. Jeśli więc rozglądacie się za przetwornikiem cyfrowo-analogowym z przedziału 4 do nawet 10-12 tys. złotych, to Frérot, najlepiej wsparty POW1, powinien koniecznie znaleźć się wśród odsłuchiwanych urządzeń. Po prostu warto przekonać się osobiście o możliwościach brzmieniowych tego kapitalnego malucha!
czytaj więcej na: https://www.hfc.com.pl/test/4956,merason-fr-rot-pow1.html
wśród fanów